Nie jesteś ofiarą świata, który widzisz .. prawda o emocjach.
Czy decydujemy o tym jak postrzegamy świat zewnętrzny ?
Czy zdarza ci się reagować na świat zewnętrzny ? czy reagujesz na innych ludzi ?
A zatem – czy czujesz się wolna/y ? A czy jesteś szczęśliwa/szczęśliwy.
Prawdziwe znaczenie słowa wolności oznacza pełną nieograniczoną wolność decydowania o tym co jest w nas – w naszym umyśle – w dowolnej chwili.
Nasze ego ( mechanizm – ‘szukaj a nie znajdziesz’ ) ciągle przekonuje nas, że przyczyna naszej wolności leży w zewnętrznym świecie.
Gdy uwierzymy, fałszywie, że nasza wolność jest uzależniona od zewnętrznego świata – zaczynamy ten świat kontrolować i go zmieniać – abyśmy poczuli się lepiej. Robimy wszystko aby wokół siebie tworzyć wizerunek wolności. To się nazywa egoizm .. np. gdy mąż nakazuje żonie się zmienić – bo to sprawi, że on poczuje się lepiej. To nie jest prawda. Nigdy nie poczuje się lepiej poprzez zmianę żony – gdyż nie czuje się dobrze sam ze sobą – projektuje na żonę problemy, które ma w sobie.
Sztuka polega na tym, aby to co inni mówią na nasz temat – nie brać do siebie. Jeżeli tak jest – jeżeli przejmujemy się tym co myślą o nas inni – staliśmy się ofiarami ich myśli.
Ale wolność jest tylko wewnętrzna.
Wolność oznacza odkrycie, że sami jesteśmy źródłem zarówno szczęścia jak i cierpienia. Jest to tylko nasza decyzja.
EMOCJE i ich przyczyna
Czy stres istnieje w świecie ?
Gdyby stres istniał naprawdę w zewnętrznym świecie –to określone wydarzenie – wywołałoby taką samą reakcję u każdego człowieka – ale przecież tak nie jest.
Są osoby, które stresują się nawet najdrobniejszą życiową sytuacją i są osoby, które zachowują spokój mimo najtrudniejszych życiowych wyzwań.
Więc gdzie znajduje się prawdziwe źródło stresu ?
W naszym umyśle ? TAK !
To jak postrzegasz świat zależy tylko od Ciebie !
Jeżeli dowolna sytuacja – wywołuje w nas lęk, czy napięcie, lub zaczynamy się martwić –
Dzieje się tak tylko dlatego, że ten lęk, ten stres był w nas przed tym, gdy to wydarzenie miało miejsce. Określona sytuacja może tylko ‘wcisnąć nam guzik’ w wyniku czego pojawia się nasza reakcja emocjonalna (zgodnie z tym co przechowujemy w swoim umyśle). Natomiast ludzie wokół nas – sytuacje- nie mogą tych emocji w nas „stworzyć”. Te wydarzenia tylko pokazują nam co mamy w sobie.
Oczywiście wygodniej jest powiedzieć, że moja żona / mój mąż sprawiły , że czuję się źle -stajemy się ofiarą tej osoby – i poprzez projektowanie naszego wewnętrznego poczucia winy na tę osobę czy wydarzenie – obwiniamy tę osobę lub wydarzenie –za to co dzieje się w naszym życiu !!
To co utrzymujesz w umyśle zarówno świadomie jak i nieświadomie dąży do manifestacji w zewnętrznym świecie.
Ponieważ nie ma żadnych zewnętrznych przyczyn – jesteśmy w 100% odpowiedzialni za wszystko to co doświadczamy w naszym życiu.
Dlatego cała lekcja polega tylko na tym, aby się do tego przyznać i zmienić w swoim umyśle nastawienie lub przekonanie lub emocjonalny schemat, który przynosi nam określone problemy.
Nawet lenistwo czy odkładanie czegoś na później ma swoją przyczynę w naszym umyśle. ( a wiadomo, że ‘lenistwo idzie tak wolno, że bieda je dogania’)
Gdy ktoś nie wnosi wartości do życia innych ludzi – każdego dnia – nie sprawia, że czyjeś życie jest choć trochę lepsze (uczciwie) – zawsze doświadczy problemów z obfitością.
Obfitość to energia, która przychodzi do tych , którzy sami w sobie już SĄ obfitością ( podobne energie dążą do siebie )
Każdy, kto posiada nastawienie na dawanie, bez oczekiwania niczego w zamian (ciągle w umyśle utrzymuje jak może lepiej służyć innym ) nie ma żadnych problemów z finansami – i to bez względu na to co dzieje się w zewnętrznym świecie – obfitość jest tylko wewnętrzna.
Osobiście spotkałem już mnóstwo takich osób – więc dla mnie – pragmatyka – jest to nie tylko osobiste doświadczenie na poziomie WIEM , gdyż tego doświadczyłem –ale także kliniczne potwierdzenie podobnych obserwacji u osób wokół mnie. Moje odkrycie nazwałem : ‘EGOizm człowieka i jego narcyzm – widać nawet w stanie konta J ‘.
Świat zewnętrzny nie ma nad nami kontroli – chyba, że uwierzymy, że jest inaczej.
Syndrom ofiary – istota pracy terapeutycznej
Gdy rozważałem w moim życiu podjęcie się pracy, która miała by na celu pomóc innym ludziom uwolnić się od cierpienia – w wieku 17 lat zdecydowałem, że nigdy nie będę przekazywał innym ludziom informacji dotyczących kwestii, których sam na sobie nie doświadczyłem.
Rozpoczynając podróż ku własnej wolności odkryłem – pracując nad sobą stosując setki różnych metod terapeutycznych, że sednem naszych wszystkich problemów, bez wyjątku, które trwają (to znaczy zwlekamy z ich realizacją ) są tylko dwa aspekty naszej świadomości :
- oszukiwanie siebie ( wynikające z podświadomej pozycji zwanej DUMĄ )
- syndrom ofiary (poczucie , że nie jesteśmy odpowiedzialni za własne życie )
Obecnie po 10 latach obserwacji ludzi wokół mnie nadal utrzymuję, że są to dwie niezbędne kwestie z którymi musimy prędzej czy później sobie poradzić.
Jest to proste.
Jednak większość z nasz czeka … i zwleka … aż coś się wydarzy zanim przyznają – że przyczyna ich problemów leży w nich.
W swojej genialnej pracy dr David R Hawkins, autor Siły czy Moc ( wydawnictwo Virgo )
Zaprezentował nam doświadczenia swojej 50 letniej praktyki psychiatrycznej.
Jako ekspert uznany na całym świecie w kwestii ‘beznadziejnych przypadków’ obserwował klinicznie jak emocje oraz nastawienia umysłowe kształtują nasz cały obraz rzeczywistości. Hawkins odkrył, że ludzkość posiada obecnie wewnętrzną opłacalność bycia ofiarą – modę społeczną na obwinianie ( kto jest winien ? ). Jednostki, które uwolnią się od tego schematu – odkrywają, że przyczyną sukcesu, szczęścia, obfitości i zdrowia jest po prostu wybranie Mocy zamiast siły. Wybranie mocy – energii duchowej – pozwala nam aby ta energia- bez oporu i bez wysiłku – prowadziła nas przez życie – z całkowitym wewnętrznym poczuciem szczęścia i radości.
Od syndromu ofiary, od nawyku tracenia ogromnej ilości energii – można się uwolnić. Warsztatowo – obserwuję to już od 3 lat w tysiącach osób. To jak szybko dzięki własnej uczciwości – otwartości – energii grupy i solidnemu 16 godzinnemu treningowi – można uświadomić sobie prawdę :
- nie jestem ciałem
- nie jestem umysłem
- jestem czymś więcej niż moje ciało i umysł
Przechodząc na poziom świadomości widzimy , że umysł jest nasz. Możemy mu nakazać skasowanie dowolnego programu czy ograniczenia , które mamy w sobie. Musimy tylko to ograniczenie w sobie odkryć.
Dopóki czegoś nie doświadczymy , oczywiście nie wiemy nic. Nasz umysł – niestety- ma jeden defekt – wierzy, że przeczytanie o czymś, jest tym samym co doświadczenie tego.
Wystarczy, że będziemy mieć umysł otwarty na wszystko i nie przywiązany do niczego. Paradoksalnie nasze ego chce tylko mieć rację – nie chce słyszeć, że być może wierzy – jest przekonane co do czegoś, co prawdą nie jest J
Posiadasz w sobie ogromną MOC
Nie musisz dłużej walczyć ze sobą. Przekroczysz dowolne ograniczenie na swój temat – tylko poprzez akceptację siebie.
Ego jest takie jakie jest – otrzymaliśmy ego abyśmy mogli rozwijać własną świadomość. Jest to mechanizm nauki.
Wszystko to, czego potrzebujesz – jest już w Tobie –bez ograniczeńJ
Pamiętaj, nie jesteś sama/sam. W każdej chwili – na mocy twojej wolnej woli – masz do dyspozycji moc, która z radością i bezwarunkową miłością pomoże Ci we wszystkim. Musisz tylko tę moc zaprosić i się jej poddać. Twoje obecne zabawy z tworzeniem swojej rzeczywistości widzisz wokół siebie. Jeżeli czujesz się chwilowo bezsilna, nie wiesz dokąd pójść – zmagasz się i walczysz .. na poziomie duchowym – jesteś jednością z Bogiem.
Hawkins w jednym ze swoich wykładów kinezjologicznie kalibrował prawdę stwierdzenia „ Jedyną wolą Boga dla nas jest szczęścia”. Potwierdzam. Poddając się Bogu odkrywamy, że źródło szczęścia jest w nas. Możesz poddać cały swój problem Bogu – to tylko decyzja. Przyznanie, że jesteśmy bezsilni w danym temacie – i poproszenie o cud – jest całkowicie okey. Z moich obserwacji wynika, że prosimy o cuda w bardzo niewielkim stopniu. Większość ludzi woli magię – kontrolę świata zewnętrznego – nie wiedząc – że próbują wykorzystać ograniczoną, fizyczną energię ego do tego celu.
Utrzymując coś w umyśle- sprawiamy, że dąży to do manifestacji. Jednak, dopóki utrzymujemy w sobie lęk, poczucie winy, złość i związane z nimi przekonania – to to także dąży do manifestacji. Zanim zaczniemy pracować z umysłem – musimy w pierwszej kolejności tam ‘posprzątać ‘J
Źródło nieograniczonej mocy – jak słońce świecie na niebie cały czas. Czeka aż przegonimy chmury.
Literatura uzupełniająca :
David Hawkins „Siła czy Moc” www.virgobooks.pl
David Hawkins „ Przekraczanie poziomów świadomości” wkrótce w www.virgobooks.pl
Kurs Cudów
Bezwarunkowa akceptacja ?
Wiara w Siebie, Lęk, Strach i Kurs Cudów
” Masz tak małą wiarę w siebie, ponieważ nie chcesz zaakceptować iż perfekcyjna miłość jest w Tobie – więc szukasz na zewnątrz tego – co mogłabyś/mógłbyś odnaleźć w Sobie”
by ACIM ( Kurs Cudów ) … i jak zawsze odpowiedzią jest Miłość
Nie ma się czego bać. Twoje przetrwanie to rola ducha nie ego
zrelaksuj się , wszystko jest dobrze
ta chwila i to co jest teraz w twoim życiu jest perfekcyjnie takie jakie jest
Dla przypomnienia : Twoja funkcja w tym świecie oraz radość ( szczęście ) są jednym i tym samym
Sensem życia ludzi wybierających miłość zamiast lęku jest bycie przykładem radości ( bez wysiłku , bez oporu )
w każdej chwili życia wobec każdego kogo spotykają na swej drodze. Ta intencja organizuje moc niezbędną aby stało się to możliwe.
Dlatego będąc w stanie radości nie musisz wiedzieć co będzie za chwilę, co będzie jutro itd… ..
Będąc kanałem nieograniczonej, wszechwiedzącej energii milości obserwujesz tylko to – co dzieje się samo
nie jesteśmy tego twórcami możemy ten fenomen tylko obserwować i mieć wobec świata stałe nieprzerwane nastawienie poczucia humoru i wobec siebie tez :
Relacje, komunikacja, pokora – ” skoro nie wierze w głosy w moim umyśle dlaczego mam wierzyć w twoje ” ?
;) realizacja Siebie jest podróżą do wnętrza w której przestajemy wierzyć w myśli które podsuwa nam ego. Gdy przepływa przez nas miłość umysł jest cicho:)
Mocna wola, uwolnienie oporu i radość stuprocentowego działania
Twoja wola ( niektórzy nazywają ją „chęć” np. do działania- nie myląc oczywiście z pragnieniem – gdyż pragnienie to zupełnie inna energia ) Zarówno w kontekście naszego rozwoju świadomości jak i sukcesu w świecie jest to kluczowy element. Mocna wola oznacza uwolnienie oporu i odnalezienie radości w działaniu na 100%.
Większość z nas posiada mylne przekonania co do prawdziwego wysiłku. Cała nieprzyjemna energia (cierpienie) jest wynikiem oporu nie zaś samego działania. Niestety większa część ludzkości myli emocjonalny opór, który odczuwają podczas działania z samym aktem działania. Źródło cierpienia w tym przypadku jest tylko opór emocjonalny w nas – jego źródło jest wewnętrzne – nie pochodzi z zewnątrz.
Gdy tylko puścisz opór (to tylko decyzja – czasami wymaga uwolnienia towarzyszącemu mu przekonania) – zamiast energii oporu całkiem natychmiast pojawia się energia odwagi, pewności i radości – ta energia cały czas jest w tobie, lecz przykrywana jest przez ” energię oporu”.
W każdej formie długotrwałego działania w pewnym momencie pojawia się postrzegany przez nas „punkt oporu maksymalnego” – coś co postrzegamy jako granicę naszych możliwości – lecz to także jest tylko iluzja. Wystarczy wejść w tą energię w stanie pełnej oddanej tematowi koncentracji- nie opierając się jej – działać nadal. Nagle uwalnia się ogromna ilość energii. Nazywa się to często stanem przepływu. Pojawia się spokój. Z moich rozmów i doświadczeń wynika, że osoby, które biegają doświadczają tego bardzo często, gdy zamiast kilometra postanawiają pobiec drugi mimo dużego oporu .i. nagle udaje się ! Później doświadczenie z biegania łatwo jest przenieść na inne życiowe cele. Często zalecam zatem aby wybrać intencję docelowego codziennego godzinnego biegu i sprawdzić czy po dwóch tygodniach – zobaczymy różnicę w umysłowej dyscyplinie i realizacji zadań.
Przyszłość. Życie w świecie fantazji. Marzenia i wielki brak działania .. czyli poznaj swą dumę
Jednym z aspektów poziomu świadomości, który możemy określić „Dumą”
- pamiętając , że Duma zawsze jest podszyta Lękiem – a lęk ten powiązany jest z Pragnieniem
dotyczącym określonego „czegoś” w przyszłości
jest budowanie w umyśle jednostki tak zwanej fantazji – marzenia o tym, jak powinna wyglądać przyszłość.
Jednak marzenie to – zbudowane jest na braku – silnym pragnieniu.
Jak poznać dumę w dwie sekundy … duma to takie nastawienie (które poprzez zawarty w sobie lęk) – dużo się mówi (obiecuje) – niewiele się działa.
Projekcje w przyszłość
Przede wszystkim – odradzam wszelkie myśli o tym, co „potrafilibyśmy” zrobić w przyszłości.
Na co byłoby nas „stać”.
Gdy umysł projektuje naszą dumę w przyszłość – musimy po prostu przestać w te narcystyczne, dumne myśli wierzyć.
Prawdziwa pokora oznacza to, że nie wiemy tego czy będziemy w stanie coś zrobić – dopóki tego nie zrobimy.
Pora to sprawdzić. W rzeczywistości – w działaniu.
Dopóki czegoś nie zrobiliśmy ( świat efektów ) nie wiemy nic.
Nasze ego woli żyć w świecie fantazji..niż rzeczywiście wyjść z wygodnego fotela i zacząć faktycznie działać…
Ludzie i ich marzenia
Gdy po raz pierwszy zacząłem na poważnie interesować się nauką psychiatrii – miałem wtedy jeszcze 17 lat – dosyć niewiele .. jednak
czytając o badaniach, które polegały na tym aby zbierać informacje o marzeniach i fantazjach ludzi – okazuje się , że ogromna część społeczeństwa wciąż i wciąż żyje w świecie marzeń !! Bezwzględnie większość wyobraża się jako ludzi „sukcesu” – bogatych, wolnych, niezależnych itd. – lecz nigdy z tym nic nie robi. Filozofowie nazywają to życiem w cichej desperacji.
Obiecałem sobie – że cokolwiek będzie mi dane doświadczyć na tym świecie -wybiorę to jako rzeczywistość – nie jak marzenie.
Marzenia to jedna z największych pułapek EGO.
Albo dziś podejmujesz decyzję o tym, że zbudujesz wizję swojej przyszłości i dasz z siebie wszystko aby tą wizję zrealizować – albo twoje „marzenie” nigdy się nie zrealizuje.
Zaprzestań zatem marzyć i fantazjować. Porzuć myśli o przyszłości.
Zbuduj jasną wizję Twej przyszłości.
Podziel ją na etapy.
I na cele.
I do dzieła. Co możesz zrobić dziś – teraz – aby zrealizować Twój cel ? uwolnij opór i „zrób to teraz”
Dyscyplina pomaga – poddawanie oporu
Porzuć poszukiwanie „winnych” czy „odpowiedzialnych” za to co dzieje się w Twoim życiu.
Porzuć ROLĘ OFIARY.
To twoja odpowiedzialność.
Twój umysł – twoje ego – jeżeli przejmie nad tobą kontrolę – zaczniesz działać jak „każde dobre ego” – czyli nie robiąc nic.
Udając działanie – uzależnienie od myślenia
Strategiczne myślenie – okey – zajmie Ci max 20 minut.
Reszta czasu powinna koncentrować się na działaniu.
Energia do działania ?
Moc pochodzi ze znaczenia.
Musimy wiedzieć „po co” – „dlaczego” to robimy.
Jest to część naszego sensu życia.
Inaczej mówiąc sens życia oparty na „dawaniu” – „służeniu” jest zupełnie wystarczający …
Prawdziwa pewność siebie – poczucie własnej wartości (tzw. zdrowa duma)
Budowane jest na prawdziwym doświadczeniu czegoś – nie na „wyobrażaniu sobie czegoś”.
Każda myśl o przyszłości jest tylko iluzją – projekcją.
To co utrzymujesz w umyśle jako przyszłość – tam pozostanie – w przyszłości.
Właściwa wizualizacja
Gdy sobie coś wizualizujemy to zgodnie z prawem ( „To co utrzymujesz w umyśle dąży do manifestacji gdy warunki lokalne są sprzyjające” – Hawkins, loc 505)
Lecz to co sobie wyobrażasz powinno być widziane jako teraz ( z energią wdzięczności ) – bez emocji podniecenia, fascynacji, satysfakcji czy pragnienia.
Dodatkowa Inspiracja – polecam film ” Siła Spokoju „( na podstawie książki Dana Millmana – warto sobie przypomnieć)
oraz książkę Malcolm’a Gladwella – „Poza schematem. Sekrety ludzi sukcesu” ( ENG – „Outliers – the Story of Success”)
więcej o uwolnieniu nastawień do przyszłości – www.m-therapy.pl (już wkrótce)
Odkryj przyczynę w sobie. Nie próbuj zmieniać wydruku. Akceptuj.
Ego najbardziej chciałoby, abyś zajęła się / zajął się zmienianiem tego, czego zmienić się nie da.
Ego chce abyśmy zawsze szukali – ale nigdy nie odnaleźli.
Nie musisz niczego w sobie pokonywać. Z niczym walczyć. Niczego zmieniać.
Twoje ego jest takie jakie jest.
Twój umysł być może bardzo mocno identyfikuje się z twoim ego.
Gdy przestajesz identyfikować się z ego, że światem zewnętrznym, z ciałem – odkryjesz, że jesteś czymś znacznie większym.
Tak naprawdę jesteś nieograniczona, nieograniczony. Chyba, że wierzysz inaczej.
Puść przywiązanie do własnych ograniczeń. Przestań identyfikować się z ego – z ograniczeniami. To takie proste. Musisz puścić wszelkie jawne i ukryte korzyści z trzymania się iluzji – szczególnie zaś iluzji miłości, szczęścia, obfitości i poczucia bezpieczeństwa. W świecie zewnętrznym nic nie ma. Ale my wciąż i wciąż tam szukamy ( paradoks ?
)
Przeczytajmy cytat z Kursu Cudów :
”
Niewiele osób docenia prawdziwą moc umysłu. Umysł jest bardzo mocny. Trudno jest nam uświadomić sobie, że myśl i przekonanie łączą się w potężnej mocy , która może dosłownie przenosić góry. Wydaje się na pierwszy rzut oka, że wierzyć w tę moc na swój temat – jest aroganckie, ale to nie jest prawdziwy powód dla którego nie wierzymy. Wolisz wierzyć, że Twoje myśli nie mogą wywierać realnego wpływu – gdyż się ich boisz. To może przykryć twoje poczucie winy – ale kosztem postrzegania umysłu jako coś bezsilnego. (Kurs Cudów)
„
Pamiętaj, że Gdy chcesz rozwiązać problem – wierzysz, że problem jest rzeczywisty (mimo, że znajduje się tylko w twoim umyśle ) – tak długo jak chcesz rozwiązać problem – utrzymujesz go w umyśle – dostajesz tego więcej ! ( czyli problemu ) poddaj chęć aby go rozwiązać i znajdź przyczynę w sobie , puść przyczynę , na efekt nie będzie trzeba długo czekać
Przyczyny
Zastanów się nad wszystkimi obszarami życia – w których desperacko poszukujesz
A – Miłości
B – Szczęścia
C – Poczucia bezpieczeństwa
w świecie zewnętrznym : przedmiotach, ludziach, sytuacjach itp.
Czy już jesteś gotowa/gotowy – aby – przyjąć ponownie całą Moc, którą oddałaś/oddałeś dla świata fizycznego – z powrotem do Siebie ?
Wyobraź sobie , że Twój obecny świat – jest jak wydruk, który już wyszedł z drukarki. Patrzysz na zadrukowaną kartkę papieru. To czemu stawiasz opór trwa – dlatego – że gdy koncentrujesz swój umysł na czymś – dostajesz tego więcej. Zamiast usunąć przyczynę – walczysz o zmianę czegoś, czego zmienić się bez zmiany twojego umysłu na ten temat nie da.
Gdy – czasami nie będzie to łatwe – ale gdydedykujesz swoje życie znalezieniu wszystkich przyczyn cierpienia i braku – odnajdziesz je w sobie.
Zobaczysz wtedy, że nieograniczone źródło Miłości i Radości ale i także całkowite poczucie bezpieczeństwa jest już w Tobie.
Czasami wystarczy, że poprosisz o poznanie prawdy na swój temat.
Gdy dokonywałem tych procesów osobiście, prosiłem zawsze ” Boże pokaż mi prawdę na ten temat – nie moją wersję prawdy – tylko prawdziwą przyczynę, która jest we mnie”
Ślę mnóstwo miłości. Nie lękaj się, miłość jest najpotężniejszą mocą. Jest w Tobie.
Emocjonalna miłość i cierpienie wynikające z przywiązania
Fundamentalną przyczyną cierpienia są nasze przywiązania.
Emocjonalna miłość – jest to iluzja, która polega na tym, że projektujemy na to co według nas jest naszą „miłością” – źródło naszego szczęścia.
Stajemy się wtedy ofiarami – gdyż lękamy się utraty obiektu na który wyprojektowaliśmy źródło naszego szczęścia.
Cały żal – którego pojawienie się oznacza dla nas cierpienie – nie wynika tak naprawdę z utraty tego co „kochaliśmy” ale tylko i wyłącznie z utraty iluzji EGO – czyli przywiązania.
Dlatego paradoks polega na tym – że cierpimy tylko dlatego, że na początku uwierzyliśmy w iluzję.
Całe szczęście jest już w nas. To tylko decyzja, którą możemy podjąć.
Spokojny Umysł.
Spokój jest tematem, o którym wiele osób dużo mówi.
Jednak jest także tajemniczym zjawiskiem, którego większość ludzi unika.
Naturalne dla naszego ego jest poszukiwanie spokoju – ale w duchu syndromu ofiary – chcemy aby ten spokój pochodził z zewnętrznego świata.
Dlatego uważamy, że nasz spokój możemy czuć np. tylko gdy osoba, z którą jesteśmy w związku zawsze będzie w dobrym humorze (
).
Także uważamy, że spokój możemy czuć wtedy, gdy sytuacja w pracy układa się bez problemów (
).
Umysłu nie możemy zatrzymać własną wolą
Umysł ucisza się automatycznie, gdy nie ma się czym zajmować ( gdy uwolnimy energię która wzmaga jego aktywność )
Większość energi umysł przeciętnego człowieka zużywa na ciągłe myślenie o pragnieniach ( o tym czego nam brakuje )
Dlatego większość osób myśli – działa niewiele.
Ciągle myśląc o tym czego nam brak – dostajemy tego więcej — tj. braku ..
Nasze ego staje się silniejsze – gdy dajemu mu energię pragnień i postrzegamy świat zewnętrzny jako coś dzięki czemu możemy coś zyskać. Ego wierzy w swój brak mocy – uważa , że nasze źródło mocy pochodzi z zewnątrz.
Czas w ciszy (spkojny umysł) pozwala nam na pełne odkrycie, że całe źródło mocy, którego ego desperacko szuka w świecie zewnętrznym ( inaczej mówiąc źródło szczęścia ) jest już w nas. Tu i teraz.
” Szczęście to tylko decyzja, którą muszę podjąć ” – Kurs Cudów
Co daje nam spokojny umysł ?
- Przede wszystkim kontakt z nieograniczonym Ja , którym jesteśmy ( w wielu tradycjach duchowych akceptuje się fakt – że głosem Boga jest właśnie cisza )
wg. Kursu Cudów – jesteś nieograniczoną istotą – ograniczoną TYLKO poprzez to co utrzymujesz w umyśle
- Umysł funkcjonuje efektywniej
- Nie reagujemy na otaczającą nas rzeczywistość
- Idąc do lasu podziwiamy piękno drzew zamiast te drzewa liczyć
- Potrafimy widzieć prawdę tego co mówią do nas inni pod skorupą ich strachliwego i ograniczonego ego
- Ciągły stan relaksu w ciele ( spokojny umysł = zrelaksowane ciało )
Już teraz możesz wykorzystać to doświadczenie w praktyce.
Zaplanuj sobie czas (min 30 minut) – aby przebywać w ciszy. Bez muzyki. Bez radia czy telewizji. Najlepiej w samotności.
( dla osób, które mieszkają w mieście lub wśród aktywnych słownie osób – polecam stopery do uszu dostępne w aptece
)
Słuchaj.
Twoją intencją jest poznać Siebie. To wystarczy. Intencja jest najważniejsza.
Dla niektórych intencją będzie poznać Boga. To jest najmocniejsza z intencji.
Możemy zapytać siebie – Czym jestem/Kim naprawdę jestem ?
i poczekać na odpowiedź.
Czas w ciszy może nas mile zaskoczyć.
Medytacja – jest narzędziem, które pozwala nam połączyć się z mocą miłości w nas – gdy tego potrzebujemy.
Odpowiedzią na każdy problem zawsze będzie miłość – dlatego w trudnych sytuacjach – szczególnie dla osób, które nie znają uwalniania – polecam koncentrację na słowie Miłość. Wyobrażenie sobie, że Miłość możemy wysłać do problemu, relacji i że miłość pomoże nam w perfekcyjnym dla wszystkich rozwiązaniu tej sytuacji.
Upraszczaj. Szukaj prostoty.
Jest to tylko ulubione powiedzenie każdego geniusza ( A. Einstein, S. Jobs, C.G. Jung i inni)
” Prostoty nie zrozumie umysł w którym panuje chaos ” – Kurs Cudów
Większość osób szuka rozwiązań, które są proste. Które charakteryzuje piękno i wysoka jakość.
Dla każdego kogo spotkam dzisiaj ofiaruję tylko spokój, miłość i uprzejmość.
Anonimowi Egoiści – 12 Kroków uwalniania się od przywiązania do ego
1. Przyznaliśmy się, że jesteśmy bezsilni wobec EGO, że przestaliśmy kontrolować nasze życie.
Pierwszym krokiem uwolnienia się od dominującego wpływu ego na twoje życie jest pełne poddanie się - Wybranie POKORY.
Droga pokory jest kluczem do sukcesu w uwalnianiu się od wszelkich uzależnień i problemów.
Na początku musimy szczerze przyznać się do tego, że jesteśmy bezsilni wobec ego. Sami bez pomocy – nie poradzimy sobie.
2. Uwierzyliśmy, że Moc większa od nas samych może przywrócić nam zdrowie psychiczne
3. Postanowiliśmy, że poddamy naszą wolę i nasze życie opiece Boga – jakkolwiek go rozumiemy.
Bez wzlędu na wszystko – poddajemy nasze życie, nasze zdrowie – wszystko – Bogu. Jest to prawdziwa pokora.
4. Zrobiliśmy odważny i gruntowny obrachunek moralny.
W 12 krokach jest to krok, który zatrzymuje bardzo wiele osób z lęku przed poczuciem winy. Musimy obserwować nasze ego. Nie jesteśmy ego – posiadamy część nas – egoistyczną naturę, która ma w sobie zapisane wszelkie przejawy lęku – krytykowanie, osądzanie, narzekanie czy nawet atakowanie. Uczciwie zapisując nasze słabe strony z miłością i akceptacją pozwala nam się od nich uwolnić. Ale musimy w pierwszej kolejności stać się tego świadomi.
5. Wyznaliśmy Bogu, sobie i drugiemu człowiekowi prawdziwą naturę naszych błędów
Tutaj akceptujemy fakt, że wszelkie sekrety nas w końcu zniszczą. Dylematy, tajemnice moralne, które uważamy, że nigdy nie powiemy o tym nikomu – powoli zjadają nas od środka. Dlatego osoba, z którą dzielimy się tym co mamy w sobie- musi być na poziomie rozwoju duchowego, który szanujemy. Ani lęk ani poczucie winy nie może nas powstrzymać w tym procesie. Katolicy posiadają spowiednika, AA sponsora, niektórzy psychiatrę.
To co zrobiliśmy w przeszłości było tym, kim my byliśmy wtedy. Gdy uwalniamy się od umysłu,który mieliśmy wtedy – wydaje się to nam przerażające – gdyż staliśmy się nagle tego świadomi. Dzisiaj, teraz jesteś kimś innym.
Po 5 kroku oddychasz lekko.
6. Staliśmy się gotowi, aby Bóg uwolnił nas całkowicie od wszelkich wad charakteru.
Więcej na temat 12 Kroków oraz twórcy AA – Bill’u Wilsonie -
W książce „Pass it on”. The story of Bill Wilson and how the A.A. message reached the world
„Przekaż dalej”: Opowieść o Billu Wilsonie i o tym jak posłanie AA ogarnęło cały świat
W filmie : Nazywam się Bill W ( My name is Bill W )
Iluzje – wynik ograniczonego patrzenia na siebie i na świat wokół nas
Nie da się pokonać tego co jest tylko iluzją. Od iluzji można uwolnić się tylko poznając prawdę.
Wyobraźmy sobie, że ryba pływa w wodzie całe swoje życie. Nie wie co się dzieje na lądzie – bo nigdy się tam nie wybrała. Jednak – dumna ryba – będzie twierdzić z pełnym przekonaniem, że „wie” co dzieje się tam – na zewnątrz.
Gdy taka ryba ma w sobie poczucie winy – patrzy na wszystko przez pryzmat kary – nienawiści.
Gdy natomiast ma w sobie tylko miłość – twierdzi, że świat poza wodą jest pewnie taki sam jak tu – pełen radości i miłości ( dlatego , że tylko to widzi )
Nie ma obiektywnej rzeczywistości.
Istnieje tylko subiektywny sposób patrzenia na rzeczywistość.
Dlatego rozwój świadomości następuje tylko gdy jesteśmy pokorni – i przestajemy ufać naszemu ograniczonemu umysłowi – który wciąż podpowiada nam różne rozwiązania – a które wynikają najczęściej z przeszłego programowania opartego o lęk czy wstyd.
” Moje myśli nic nie znaczą ” – Kurs Cudów
Stres i wysiłek
- nie można pokonać stresu czy uczucia oporu – gdyż to tylko iluzje. To my sami – naszym własnym oporem – czyli brakiem akceptacji tego co jest – naszymi pragnieniami aby zmienić otaczający nas świat – aby poczuć się lepiej ( syndrom ofiary ) - tworzymy sobie objawy , które później nazywamy stresem czy też walką, zmaganiem się i wysiłkiem
Ubóstwo
- naszym naturalnym stanem jest obfitość. Ubóstwo jest też kolejną iluzją ego. Ego to część nas, która szuka sposobów aby oddzielić – odseparować się od innych ludzi. Jakże prostym sposobem jest powiedzenie, że ktoś coś nam zabrał ( syndrom ofiary ). Dlaczego ludzie nie akceptują obfitości jako prawdy ? Z poczucia winy – wierzą, że źródło ( w tym przypadku ego ) jest ograniczone. Gdyby doświadczali obfitości, oznaczałoby to – że zabierają pieniądze innym , aby mieć je dla siebie. Nie widząc prawdy ( jak ryba w wodzie) – że obfitości nigdy nie zabraknie. Twoja wiara czyni cuda. W co uwierzysz, że jest twym źródłem – tak się stanie. Mnóstwo bardzo bogatych ludzi (wewnętrznie i zewnątrznie ) , których znam osobiście- potwierdzają, że cudownie odmieniło się ich życie, gdy poddali temat finansów Bogu. Wybrali jednym słowem źródło , które nie zna ograniczeń.
Nasz umysł tworzy nam warunki w tym świecie – zgodnie z tym co w nim utrzymujemy. Im więcej będzie w Twoim umyśle poczucia nieograniczoności, perfekcji, wdzięczności i miłości – tym bardziej ten stan – zacznie odzwierciedlać się na zewnątrz ( czasami tempo będzie tak duże -że nazwiemy to cudami
)
Lęk
Tam gdzie istnieje miłość – lęk istnieć nie może ! Więc lęk jest tylko iluzją. Im więcej miłości – tym lęk szybciej znika.










