Nie jesteś ofiarą świata, który widzisz .. prawda o emocjach.
Czy decydujemy o tym jak postrzegamy świat zewnętrzny ?
Czy zdarza ci się reagować na świat zewnętrzny ? czy reagujesz na innych ludzi ?
A zatem – czy czujesz się wolna/y ? A czy jesteś szczęśliwa/szczęśliwy.
Prawdziwe znaczenie słowa wolności oznacza pełną nieograniczoną wolność decydowania o tym co jest w nas – w naszym umyśle – w dowolnej chwili.
Nasze ego ( mechanizm – ‘szukaj a nie znajdziesz’ ) ciągle przekonuje nas, że przyczyna naszej wolności leży w zewnętrznym świecie.
Gdy uwierzymy, fałszywie, że nasza wolność jest uzależniona od zewnętrznego świata – zaczynamy ten świat kontrolować i go zmieniać – abyśmy poczuli się lepiej. Robimy wszystko aby wokół siebie tworzyć wizerunek wolności. To się nazywa egoizm .. np. gdy mąż nakazuje żonie się zmienić – bo to sprawi, że on poczuje się lepiej. To nie jest prawda. Nigdy nie poczuje się lepiej poprzez zmianę żony – gdyż nie czuje się dobrze sam ze sobą – projektuje na żonę problemy, które ma w sobie.
Sztuka polega na tym, aby to co inni mówią na nasz temat – nie brać do siebie. Jeżeli tak jest – jeżeli przejmujemy się tym co myślą o nas inni – staliśmy się ofiarami ich myśli.
Ale wolność jest tylko wewnętrzna.
Wolność oznacza odkrycie, że sami jesteśmy źródłem zarówno szczęścia jak i cierpienia. Jest to tylko nasza decyzja.
EMOCJE i ich przyczyna
Czy stres istnieje w świecie ?
Gdyby stres istniał naprawdę w zewnętrznym świecie –to określone wydarzenie – wywołałoby taką samą reakcję u każdego człowieka – ale przecież tak nie jest.
Są osoby, które stresują się nawet najdrobniejszą życiową sytuacją i są osoby, które zachowują spokój mimo najtrudniejszych życiowych wyzwań.
Więc gdzie znajduje się prawdziwe źródło stresu ?
W naszym umyśle ? TAK !
To jak postrzegasz świat zależy tylko od Ciebie !
Jeżeli dowolna sytuacja – wywołuje w nas lęk, czy napięcie, lub zaczynamy się martwić –
Dzieje się tak tylko dlatego, że ten lęk, ten stres był w nas przed tym, gdy to wydarzenie miało miejsce. Określona sytuacja może tylko ‘wcisnąć nam guzik’ w wyniku czego pojawia się nasza reakcja emocjonalna (zgodnie z tym co przechowujemy w swoim umyśle). Natomiast ludzie wokół nas – sytuacje- nie mogą tych emocji w nas „stworzyć”. Te wydarzenia tylko pokazują nam co mamy w sobie.
Oczywiście wygodniej jest powiedzieć, że moja żona / mój mąż sprawiły , że czuję się źle -stajemy się ofiarą tej osoby – i poprzez projektowanie naszego wewnętrznego poczucia winy na tę osobę czy wydarzenie – obwiniamy tę osobę lub wydarzenie –za to co dzieje się w naszym życiu !!
To co utrzymujesz w umyśle zarówno świadomie jak i nieświadomie dąży do manifestacji w zewnętrznym świecie.
Ponieważ nie ma żadnych zewnętrznych przyczyn – jesteśmy w 100% odpowiedzialni za wszystko to co doświadczamy w naszym życiu.
Dlatego cała lekcja polega tylko na tym, aby się do tego przyznać i zmienić w swoim umyśle nastawienie lub przekonanie lub emocjonalny schemat, który przynosi nam określone problemy.
Nawet lenistwo czy odkładanie czegoś na później ma swoją przyczynę w naszym umyśle. ( a wiadomo, że ‘lenistwo idzie tak wolno, że bieda je dogania’)
Gdy ktoś nie wnosi wartości do życia innych ludzi – każdego dnia – nie sprawia, że czyjeś życie jest choć trochę lepsze (uczciwie) – zawsze doświadczy problemów z obfitością.
Obfitość to energia, która przychodzi do tych , którzy sami w sobie już SĄ obfitością ( podobne energie dążą do siebie )
Każdy, kto posiada nastawienie na dawanie, bez oczekiwania niczego w zamian (ciągle w umyśle utrzymuje jak może lepiej służyć innym ) nie ma żadnych problemów z finansami – i to bez względu na to co dzieje się w zewnętrznym świecie – obfitość jest tylko wewnętrzna.
Osobiście spotkałem już mnóstwo takich osób – więc dla mnie – pragmatyka – jest to nie tylko osobiste doświadczenie na poziomie WIEM , gdyż tego doświadczyłem –ale także kliniczne potwierdzenie podobnych obserwacji u osób wokół mnie. Moje odkrycie nazwałem : ‘EGOizm człowieka i jego narcyzm – widać nawet w stanie konta J ‘.
Świat zewnętrzny nie ma nad nami kontroli – chyba, że uwierzymy, że jest inaczej.
Syndrom ofiary – istota pracy terapeutycznej
Gdy rozważałem w moim życiu podjęcie się pracy, która miała by na celu pomóc innym ludziom uwolnić się od cierpienia – w wieku 17 lat zdecydowałem, że nigdy nie będę przekazywał innym ludziom informacji dotyczących kwestii, których sam na sobie nie doświadczyłem.
Rozpoczynając podróż ku własnej wolności odkryłem – pracując nad sobą stosując setki różnych metod terapeutycznych, że sednem naszych wszystkich problemów, bez wyjątku, które trwają (to znaczy zwlekamy z ich realizacją ) są tylko dwa aspekty naszej świadomości :
- oszukiwanie siebie ( wynikające z podświadomej pozycji zwanej DUMĄ )
- syndrom ofiary (poczucie , że nie jesteśmy odpowiedzialni za własne życie )
Obecnie po 10 latach obserwacji ludzi wokół mnie nadal utrzymuję, że są to dwie niezbędne kwestie z którymi musimy prędzej czy później sobie poradzić.
Jest to proste.
Jednak większość z nasz czeka … i zwleka … aż coś się wydarzy zanim przyznają – że przyczyna ich problemów leży w nich.
W swojej genialnej pracy dr David R Hawkins, autor Siły czy Moc ( wydawnictwo Virgo )
Zaprezentował nam doświadczenia swojej 50 letniej praktyki psychiatrycznej.
Jako ekspert uznany na całym świecie w kwestii ‘beznadziejnych przypadków’ obserwował klinicznie jak emocje oraz nastawienia umysłowe kształtują nasz cały obraz rzeczywistości. Hawkins odkrył, że ludzkość posiada obecnie wewnętrzną opłacalność bycia ofiarą – modę społeczną na obwinianie ( kto jest winien ? ). Jednostki, które uwolnią się od tego schematu – odkrywają, że przyczyną sukcesu, szczęścia, obfitości i zdrowia jest po prostu wybranie Mocy zamiast siły. Wybranie mocy – energii duchowej – pozwala nam aby ta energia- bez oporu i bez wysiłku – prowadziła nas przez życie – z całkowitym wewnętrznym poczuciem szczęścia i radości.
Od syndromu ofiary, od nawyku tracenia ogromnej ilości energii – można się uwolnić. Warsztatowo – obserwuję to już od 3 lat w tysiącach osób. To jak szybko dzięki własnej uczciwości – otwartości – energii grupy i solidnemu 16 godzinnemu treningowi – można uświadomić sobie prawdę :
- nie jestem ciałem
- nie jestem umysłem
- jestem czymś więcej niż moje ciało i umysł
Przechodząc na poziom świadomości widzimy , że umysł jest nasz. Możemy mu nakazać skasowanie dowolnego programu czy ograniczenia , które mamy w sobie. Musimy tylko to ograniczenie w sobie odkryć.
Dopóki czegoś nie doświadczymy , oczywiście nie wiemy nic. Nasz umysł – niestety- ma jeden defekt – wierzy, że przeczytanie o czymś, jest tym samym co doświadczenie tego.
Wystarczy, że będziemy mieć umysł otwarty na wszystko i nie przywiązany do niczego. Paradoksalnie nasze ego chce tylko mieć rację – nie chce słyszeć, że być może wierzy – jest przekonane co do czegoś, co prawdą nie jest J
Posiadasz w sobie ogromną MOC
Nie musisz dłużej walczyć ze sobą. Przekroczysz dowolne ograniczenie na swój temat – tylko poprzez akceptację siebie.
Ego jest takie jakie jest – otrzymaliśmy ego abyśmy mogli rozwijać własną świadomość. Jest to mechanizm nauki.
Wszystko to, czego potrzebujesz – jest już w Tobie –bez ograniczeńJ
Pamiętaj, nie jesteś sama/sam. W każdej chwili – na mocy twojej wolnej woli – masz do dyspozycji moc, która z radością i bezwarunkową miłością pomoże Ci we wszystkim. Musisz tylko tę moc zaprosić i się jej poddać. Twoje obecne zabawy z tworzeniem swojej rzeczywistości widzisz wokół siebie. Jeżeli czujesz się chwilowo bezsilna, nie wiesz dokąd pójść – zmagasz się i walczysz .. na poziomie duchowym – jesteś jednością z Bogiem.
Hawkins w jednym ze swoich wykładów kinezjologicznie kalibrował prawdę stwierdzenia „ Jedyną wolą Boga dla nas jest szczęścia”. Potwierdzam. Poddając się Bogu odkrywamy, że źródło szczęścia jest w nas. Możesz poddać cały swój problem Bogu – to tylko decyzja. Przyznanie, że jesteśmy bezsilni w danym temacie – i poproszenie o cud – jest całkowicie okey. Z moich obserwacji wynika, że prosimy o cuda w bardzo niewielkim stopniu. Większość ludzi woli magię – kontrolę świata zewnętrznego – nie wiedząc – że próbują wykorzystać ograniczoną, fizyczną energię ego do tego celu.
Utrzymując coś w umyśle- sprawiamy, że dąży to do manifestacji. Jednak, dopóki utrzymujemy w sobie lęk, poczucie winy, złość i związane z nimi przekonania – to to także dąży do manifestacji. Zanim zaczniemy pracować z umysłem – musimy w pierwszej kolejności tam ‘posprzątać ‘J
Źródło nieograniczonej mocy – jak słońce świecie na niebie cały czas. Czeka aż przegonimy chmury.
Literatura uzupełniająca :
David Hawkins „Siła czy Moc” www.virgobooks.pl
David Hawkins „ Przekraczanie poziomów świadomości” wkrótce w www.virgobooks.pl
Kurs Cudów
Bezwarunkowa akceptacja ?
Nowość ! Wykłady tematyczne !
Od marca 2012 do stałego kalendarza KTI wprowadzamy:
WYKŁADY TEMATYCZNE
intencją jest udostępnienie w przystępnym czasie i bardzo korzystnej cenie
wiedzy, która w bardzo pozytywny sposób pozwala nam dokonywać transformujące zmiany w tym kim jesteśmy .. co oczywiście przekłada się na działania i efekty.
Najbliższe wykłady :
sobota 31.03.2012 – Fundamenty Sukcesu- Siła czy Moc w Przedsiębiorczości
od godziny 11.00 (prosimy być na g. 10.45
) do godziny 16.00 w cenie 70 zł /os !!!
niedziela 01.04.2012 – Fundamenty Zdrowia - Moc wybaczania i iluzja poczucia winy
od godziny 11.00 (prosimy być na g. 10.45
) do godziny 16.00 w cenie 70 zł /os !!!
szczegóły i zapisy : m.gorska@kti.org.pl | tel . 502 419 413
Wiara w Siebie, Lęk, Strach i Kurs Cudów
” Masz tak małą wiarę w siebie, ponieważ nie chcesz zaakceptować iż perfekcyjna miłość jest w Tobie – więc szukasz na zewnątrz tego – co mogłabyś/mógłbyś odnaleźć w Sobie”
by ACIM ( Kurs Cudów ) … i jak zawsze odpowiedzią jest Miłość
Nie ma się czego bać. Twoje przetrwanie to rola ducha nie ego
zrelaksuj się , wszystko jest dobrze
ta chwila i to co jest teraz w twoim życiu jest perfekcyjnie takie jakie jest
Dla przypomnienia : Twoja funkcja w tym świecie oraz radość ( szczęście ) są jednym i tym samym
Sensem życia ludzi wybierających miłość zamiast lęku jest bycie przykładem radości ( bez wysiłku , bez oporu )
w każdej chwili życia wobec każdego kogo spotykają na swej drodze. Ta intencja organizuje moc niezbędną aby stało się to możliwe.
Dlatego będąc w stanie radości nie musisz wiedzieć co będzie za chwilę, co będzie jutro itd… ..
Będąc kanałem nieograniczonej, wszechwiedzącej energii milości obserwujesz tylko to – co dzieje się samo
nie jesteśmy tego twórcami możemy ten fenomen tylko obserwować i mieć wobec świata stałe nieprzerwane nastawienie poczucia humoru i wobec siebie tez :
Relacje, komunikacja, pokora – ” skoro nie wierze w głosy w moim umyśle dlaczego mam wierzyć w twoje ” ?
;) realizacja Siebie jest podróżą do wnętrza w której przestajemy wierzyć w myśli które podsuwa nam ego. Gdy przepływa przez nas miłość umysł jest cicho:)
Co ma być, to będzie :)
Najprostszy przykład pokory i akceptacji ?
” co ma być, to będzie „
oczekując , ze w przyszłości wydarzy się tylko to co służy najwyższemu dobru wszystkich ( to co najlepsze ) lub wprost oczekiwanie cudu – w wyniku aktu pokory i tego ze dysponujemy( umysł ) znacznie większa mocą niż się nam wydaje – ma bardzo duże prawdopodobieństwo zaistnienia ..
Niektórzy nazywają to wiarą a wiara czyni cuda
wystarczy sprawdzić
uczciwa i szczera intencja jest najważniejsza
tj . Oczekiwanie tego co najlepsze dla wszystkich bez chęci zysku
pełne zaufanie oznacza ze mimo ze czasami wydaje się nam że trudne sytuacje są niepotrzebne są tak naprawdę wręcz nam niezbędne !! I często w rezultacie okazują się błogosławieństwem
Anonimowi Egoiści – 12 Kroków uwalniania się od przywiązania do ego
1. Przyznaliśmy się, że jesteśmy bezsilni wobec EGO, że przestaliśmy kontrolować nasze życie.
Pierwszym krokiem uwolnienia się od dominującego wpływu ego na twoje życie jest pełne poddanie się - Wybranie POKORY.
Droga pokory jest kluczem do sukcesu w uwalnianiu się od wszelkich uzależnień i problemów.
Na początku musimy szczerze przyznać się do tego, że jesteśmy bezsilni wobec ego. Sami bez pomocy – nie poradzimy sobie.
2. Uwierzyliśmy, że Moc większa od nas samych może przywrócić nam zdrowie psychiczne
3. Postanowiliśmy, że poddamy naszą wolę i nasze życie opiece Boga – jakkolwiek go rozumiemy.
Bez wzlędu na wszystko – poddajemy nasze życie, nasze zdrowie – wszystko – Bogu. Jest to prawdziwa pokora.
4. Zrobiliśmy odważny i gruntowny obrachunek moralny.
W 12 krokach jest to krok, który zatrzymuje bardzo wiele osób z lęku przed poczuciem winy. Musimy obserwować nasze ego. Nie jesteśmy ego – posiadamy część nas – egoistyczną naturę, która ma w sobie zapisane wszelkie przejawy lęku – krytykowanie, osądzanie, narzekanie czy nawet atakowanie. Uczciwie zapisując nasze słabe strony z miłością i akceptacją pozwala nam się od nich uwolnić. Ale musimy w pierwszej kolejności stać się tego świadomi.
5. Wyznaliśmy Bogu, sobie i drugiemu człowiekowi prawdziwą naturę naszych błędów
Tutaj akceptujemy fakt, że wszelkie sekrety nas w końcu zniszczą. Dylematy, tajemnice moralne, które uważamy, że nigdy nie powiemy o tym nikomu – powoli zjadają nas od środka. Dlatego osoba, z którą dzielimy się tym co mamy w sobie- musi być na poziomie rozwoju duchowego, który szanujemy. Ani lęk ani poczucie winy nie może nas powstrzymać w tym procesie. Katolicy posiadają spowiednika, AA sponsora, niektórzy psychiatrę.
To co zrobiliśmy w przeszłości było tym, kim my byliśmy wtedy. Gdy uwalniamy się od umysłu,który mieliśmy wtedy – wydaje się to nam przerażające – gdyż staliśmy się nagle tego świadomi. Dzisiaj, teraz jesteś kimś innym.
Po 5 kroku oddychasz lekko.
6. Staliśmy się gotowi, aby Bóg uwolnił nas całkowicie od wszelkich wad charakteru.
Więcej na temat 12 Kroków oraz twórcy AA – Bill’u Wilsonie -
W książce „Pass it on”. The story of Bill Wilson and how the A.A. message reached the world
„Przekaż dalej”: Opowieść o Billu Wilsonie i o tym jak posłanie AA ogarnęło cały świat
W filmie : Nazywam się Bill W ( My name is Bill W )
Psychologia Buddyzmu – czyli sztuka odkrywania przywiązań :)
Co jest najwyższą drogą do uwolnienia się od dominacji EGO?
Uwolnienie wszelkich przywiązań (emocjonalnych) do świata zewnętrznego !
Mówiąc prościej, jeżeli walczysz, zmagasz się z czymś, oznacza to, że jesteś do tego przywiązana/przywiązany emocjonalnie.
To ogranicza Twoją moc – w bardzo dużym stopniu.
Kiedy przestaniemy być przywiązani do „korzyści” jaka płynie z przywiązania .. stajemy się wolni ..
Radykalna subiektywność naszego życia jest bardzo prosta – świat zewnętrzny nie ma nad nami żadnej kontroli.
Nikt nigdy nie wyprowadził nas z równowagi, nikt nigdy nas nie zdenerował – to była nasza reakcja.
Gdy uwolnimy się od reagującego na świat zewnętrzny umysłu ( narzędzie EGO ) zaczynamy być po prostu Sobą,
nabywamy poczucie nieograniczoności , poczucie swobody i nieustającego relaksu !
Wszystko jest bowiem perfekcyjne?
O , tak. Inteligencja, która sprawia, że ten świat jeszcze się nie rozpadł jest o wiele większa niż nam się wydaje.
Pokora i zaufanie dodają nam mocy !
Zaufanie, że zawsze, ale to zawsze jesteśmy bezpieczni.
Mało tego, jesteśmy prowadzeni przez coś Większego niż my sami …
Polecam książkę o przywiązaniach : Anthony de Mello : Wezwanie do miłości










