Your browser (Internet Explorer 6) is out of date. It has known security flaws and may not display all features of this and other websites. Learn how to update your browser.
X
Notatka na marginesie

Emocjonalna miłość i cierpienie wynikające z przywiązania

Fundamentalną przyczyną cierpienia są nasze przywiązania.

Emocjonalna miłość – jest to iluzja, która polega na tym, że projektujemy na to co według nas jest naszą „miłością” – źródło naszego szczęścia.

Stajemy się wtedy ofiarami – gdyż lękamy się utraty obiektu na który wyprojektowaliśmy źródło naszego szczęścia.

Cały żal – którego pojawienie się oznacza dla nas cierpienie – nie wynika tak naprawdę z utraty tego co „kochaliśmy” ale tylko i wyłącznie z utraty iluzji EGO – czyli przywiązania.

Dlatego paradoks polega na tym – że cierpimy tylko dlatego, że na początku uwierzyliśmy w iluzję.

 

Całe szczęście jest już w nas. To tylko decyzja, którą możemy podjąć.

Notatka na marginesie

Naprawianie ludzi wokół nas

” Gdy brat zachowuje się niepoczytalnie – możesz uzdrowić go jedynie poprzez postrzeganie w nim poczytalności „

” Nie leży w twej mocy aby zmienić twojego brata – w twej mocy leży natomiast aby przyjąć go zwyczajnie takim jaki  jest. ”

Kurs Cudów

 

Próba kontrolowania ( zmiany ) drugiego człowieka nie tylko jest przyczyną wielu konfliktów – ale także przyczyną umacniania sie naszego ego.

Jeżeli zwracasz uwagę na słabości i błędy drugiego człowieka – zawsze czynisz to poprzez kontekst własnego ego.

Naszą intencją jest doprowadzić do postrzegania drugiego człowieka perfekcyjnym, doskonałym i nieograniczonym – takim samym – jak my.

Jest to ścieżka – która prowadzi poprzez bezwarunkową miłość.

Oznacza ona pełną akceptację duchowej natury każdego spotykanego przez nas człowieka – która jest perfekcyjna – jednak zawsze pozostanie w nas szacunek dla ego drugiego człowieka. Miłość nie oznacza głupoty. To że emanuje z nas energia miłości – nie oznacza, że możemy pójść tam gdzie przebywają osoby posiadające w sobie tylko zło(ść) i nie zostaniemy potraktowani z ich poziomu świadomości.

 

Porzuć chęć kontrolowania i naprawiania innych ludzi.

Dopóki ktoś nie prosi nas o pomoc – nie możemy wtrącać się w indywidualne życie jednostki. Możemy sami naszym przykładem – cierpliwie czekać – aż ktoś zapyta nas o to co jest prawdą dla nas. Wtedy możemy podzielić się naszymi doświadczeniami – tym co wiemy , że jest prawdą. Zawsze jednak pamiętać musimy, że jest to prawda z naszego poziomu świadomości. Pokora pozwoli nam powiedzieć, że nie wiemy, czy w przyszłości nasza świadomość nie rozwinie się i nie będziemy postrzegać rzeczywistości inaczej.

Co motywuje nas do kontroli drugiego człowieka ?

W wielu przypadkach jest to duma – poczucie, że potrafimy osądzić co jest dla drugiego człowieka najlepsze.

Z moich osobistych doświadczeń – obserwowałem to już tysiące razy- czasami najlepszym możliwą formą terapii dla danej osoby jest upaść. Wtedy poddajemy komfort przekonania „ja wiem”.  Stajemy się na chwilę całkowicie rozsądni. Zaczynamy słuchać. Wybieramy prawdę i doświadczamy transformacji. Ale tuż przed upadkiem było nam wygodnie. Dobrze. Komfortowo.

 

Zatem , aby nie umacniać naszego ego – nie sprawiać abyśmy byli przywiązani ( uzależnieni ) od innych ludzi  ->

- Unikaj szukania aprobaty ( akceptacji ) poprzez udzielanie dobrych rad

- Unikaj zwracania na siebie uwagi poprzez opowiadanie tysięcy historii z przeszłości

- Unikaj posiadania opinii na każdy temat

- Nie osądzaj, nie potępiaj, nie krytykuj drugiego człowieka ( umacniasz to co krytykujesz w sobie )

 

 

Postrzeganie błędów w kimkolwiek i reagowanie na nie tak – jakby były rzeczywiste – to urzeczywistnianie ich dla siebie !! 

 

Kurs Cudów

 

Notatka na marginesie

Być darem w życiu innych

Spraw, aby twe życie było darem dla całej ludzkości – poprzez to, że będziesz uprzejmy, wybaczający i współczujący wobec wszystkich ludzi oraz wobec siebie – we wszystkich warunkach zawsze i wszędzie. To jest największy dar jaki może okazać każdy z nas. ( David Hawkins )

Bądź przykładem miłości. Spraw aby każdy Twój czyn był wyrazem tego, że wnosisz radość i miłość do życia innych ludzi. Bez chęci kontroli. Twoją intencją jest tylko sprawić – aby każdy kogo spotkasz poczuł się lepiej. Zapomnij o swoim egoizmie i użalaniu się nad sobą. Wyjdź z cienia własnych lęków ..

Miłości nie możemy odnaleźć tam, gdzie panuje ciemność. Miłość jest jedna, Niezmienna. Miłość nie potrafi osądzać. Intencją miłości jest jedność. Nigdy nie istniała rożnica pomiędzy tym – Kim jesteś naprawdę – a miłością. 

To w co wierzy świat – zostało stworzone aby schować przed Tobą prawdę na temat miłości. W twoim umyśle jest mnóstwo ograniczeń (praw) i przekoań w które wierzysz, że dadzą ci to – co już jest w Tobie .. 

( inspirowane Kursem Cudów )

 

Notatka na marginesie

Odpowiedzialność

Jestem odpowiedzialna(y) za to, co widzę.

To ja wybieram uczucia, których doświadczam,

i decyduję o celu, który chcę osiągnąć.

I to ja proszę o wszystko, co zdaje się mnie spotykać,

oraz otrzymuję to, o co poprosiłam/poprosiłem.

 

 

Jest niemożliwe abyś była/był po prostu biernie kierowana/kierowany przez zjawiska zewnątrzne.

Jest niemożliwe aby zdarzenia, które cię spotykają nie były twoim wyborem.

Żaden przypadek ani zbieg okoliczności nie jest możliwy w stworzonym przez Boga wszechświecie.

 

( Kurs Cudów )

Notatka na marginesie

Anonimowi Egoiści – 12 Kroków uwalniania się od przywiązania do ego

1. Przyznaliśmy się, że jesteśmy bezsilni wobec EGO, że przestaliśmy kontrolować nasze życie.

Pierwszym krokiem uwolnienia się od dominującego wpływu ego na twoje życie jest pełne poddanie się  - Wybranie POKORY.

Droga pokory jest kluczem do sukcesu w uwalnianiu się od wszelkich uzależnień i problemów.

Na początku musimy szczerze przyznać się do tego, że jesteśmy bezsilni wobec ego. Sami bez pomocy – nie poradzimy sobie.

 

2. Uwierzyliśmy, że Moc większa od nas samych może przywrócić nam zdrowie psychiczne

 

3. Postanowiliśmy, że poddamy naszą wolę i nasze życie opiece Boga – jakkolwiek go rozumiemy. 

 

Bez wzlędu na wszystko – poddajemy nasze życie, nasze zdrowie – wszystko – Bogu. Jest to prawdziwa pokora.

 

4.  Zrobiliśmy odważny i gruntowny obrachunek moralny. 

W 12 krokach jest to krok, który zatrzymuje bardzo wiele osób z lęku przed poczuciem winy. Musimy obserwować nasze ego. Nie jesteśmy ego – posiadamy część nas – egoistyczną naturę, która ma w sobie zapisane wszelkie przejawy lęku – krytykowanie, osądzanie, narzekanie  czy nawet atakowanie. Uczciwie zapisując nasze słabe strony z miłością i akceptacją pozwala nam się od nich uwolnić. Ale musimy w pierwszej kolejności stać się tego świadomi.

 

5. Wyznaliśmy Bogu, sobie i drugiemu człowiekowi prawdziwą naturę naszych błędów

Tutaj akceptujemy fakt, że wszelkie sekrety nas w końcu zniszczą. Dylematy, tajemnice moralne, które uważamy, że nigdy nie powiemy o tym nikomu – powoli zjadają nas od środka. Dlatego osoba, z którą dzielimy się tym co mamy w sobie- musi być na poziomie rozwoju duchowego, który szanujemy. Ani lęk ani poczucie winy nie może nas powstrzymać w tym procesie.  Katolicy posiadają spowiednika, AA sponsora, niektórzy psychiatrę.

To co zrobiliśmy w przeszłości było tym, kim my byliśmy wtedy. Gdy uwalniamy się od umysłu,który mieliśmy wtedy – wydaje się to nam przerażające – gdyż staliśmy się nagle tego świadomi. Dzisiaj, teraz jesteś kimś innym.

Po 5 kroku oddychasz lekko.

 

6. Staliśmy się gotowi, aby Bóg uwolnił nas całkowicie od wszelkich wad charakteru. 

Poddajemy Bogu wszystko ; ” Boże poddaję Ci to całe krytykowanie i narzekanie, proszę uwolnij mnie od tego ” itd.
7.  Z pokorą poprosiliśmy Boga aby usunął nasze ograniczenia

 

8. Zrobiliśmy listę wszystkich osób, które skrzywdziliśmy i staliśmy się gotowi zadośćuczynić im wszystkim.
( staliśmy się gotowi – nie oznacza to , że musimy to zrobić – wystarczy, że jesteśmy gotowi tam gdzie możemy – tam gdzie jest to niemożliwe – nie powinniśmy  wtrącac się w życie innych )
9.  Zadośćuczyniliśmy osobiście wszystkim, wobec których było to możliwe, z wyjątkiem tych przypadków, gdy zraniłoby to ich lub innych.
( tutaj trzeba być uważnym , aby nie przerzucaś swoich problemów na innych. To, że ktoś miał romans 20 lat temu – nie musi zrzucać tego teraz na swoją żonę – gdyż zraniłoby to tę osobę – lepiej podyskutować na ten temat z kimś kogo wybraliśmy na „spowiednika” – twoją intencją jest uwolnienie się od poczucia winy – jednak musisz być świadoma, świadomy – czy nie zrani to innych ludzi )

 

10.  Prowadziliśmy nadal obrachunek moralny, z miejsca przyznając się do popełnianych błędów.
Uczciwość i szczerość.

 

11. Dążyliśmy poprzez modlitwę i medytację do coraz doskonalszej więzi z Bogiem, prosząc jedynie o poznanie Jego woli wobec nas, oraz o moc  do jej realizacji.

 

12. Przebudzeni  duchowo w rezultacie tych Kroków, staraliśmy się nieść pomoc innym ludziom ( swoim przykładem)  i stosować te zasady we  wszystkich  naszych poczynaniach.

 

Więcej na temat 12 Kroków oraz twórcy AA – Bill’u Wilsonie -

W książce „Pass it on”. The story of Bill Wilson and how the A.A. message reached the world

„Przekaż dalej”: Opowieść o Billu Wilsonie i o tym jak posłanie AA ogarnęło cały świat

W filmie : Nazywam się Bill W  ( My name is Bill W ) 

Notatka na marginesie

Być Sobą – Audio Book – już dostępny

 

Pod adresem : http://www.kti.org.pl/sklep/index.php?p1,byc-soba-audiobook-adam-krasowski-2-cd

jest już dostępny Audio Book ( 2 CD ) zatytułowany Być Sobą.

 

Omawiam w nim wszystkie niezbędne tematy z zakresu rozwoju świadomości i uwolnieniu największych ograniczeń ego.

Bycie sobą to najważniejszy krok do odkrycia sensu własnego życia.

Wszystko co potrzebujemy jest już w nas. Musimy tylko puścić nasze przywiązanie do iluzji – w którą uwierzyliśmy – a która ogranicza naszą prawdziwą moc.

 

Dla osób, które już wysłuchały zapraszam do dzielenia się opiniami na stronie facebook :

http://www.facebook.com/pages/Być-Sobą-Audio-Book-Adam-Krasowski/166670816746968

 








 

Notatka na marginesie

Czy Cuda są możliwe ?

Nie wiem ?

Ale dopóki nie sprawdzę – nie dowiem się.

Może teraz jest pora aby poprosić o cud ?

” Jestem nieograniczoną istotą, ograniczoną tylko przez to co utrzymuję w moim umyśle” – Kurs Cudów ( A Course in Miracles )

Notatka na marginesie

Podstawowe pułapki EGO

Źródło EGO to narcystyczne samo-uwielbienie. Opór podczas czytania tego artykułu może być naturalny – gdyż wszystkie punkty poniżej wymienione nacisną – sedno – narcyzm EGO.

 

1. Duma intelektualna

Posiadanie informacji na dany temat – to zupełnie inna kwestia niż doświadczenie prawdy – tego co „myślimy, że wiemy”. Radykalna uczciwość – Wiemy tylko to co doświadczyliśmy. Dopóki czegoś nie doświadczymy ( „staniemy się tym” ) – możemy mówić , że o tym przeczytaliśmy, słyszeliśmy – ale nie możemy mówić „WIEM”. Bo to nie jest prawdą. 

 

Rozwiązanie : Pokora

 

2, Nastawienie do EGO

EGO nie jest naszym wrogiem, którego musimy pokonać. Właściwsze (bliższe miłości) jest potraktowanie EGO jak nasze zwierzątko i pozwolenie aby przywiązanie do ego rozpuściło się poprzez współczucie. Cokolwiek EGO dokonało w przeszłości – jak małe zwierzątko – nie wiedziało lepiej. Nie ma zatem sensu rozpatrywanie ego w kategorii dobra/zła – gdy potraktujemy Ego jako „zło” – utkniemy w świecie dualizmu. Gdy popatrzymy ego tylko jako pewne ograniczenie – widzimy – że nie jesteśmy tym EGO – ego to nie „my”.  

 

Rozwiązanie : Współczucie, Wdzięczność, Szacunek, Zaprzestanie nazywania myśli „moimi”

 

3. ” Nie mogę”

W procesie rozwoju świadomości – pytanie nie brzmi – czy mogę to zrobić ( np. poddać chęć aby osądzać innych) – lecz czy to zrobię. To do nas należy decyzja. Wszystkie wymówki (jak „nie mogę”) to tylko przekonania, które nie są prawdą.

 

Rozwiązanie : Podejmowanie decyzji, Poddawanie przyjemności z egoistycznych nastawień poprzez wybieranie Miłości, Spokoju i Radości gdy się pojawią.

 

4. Przekonanie, że szczęście pochodzi z zewnątrz nas

Możesz uważać , że coś w tym świecie jest wartościowe – ale nie musisz się do tego przywiązywać. Tylko przywiązanie do czegoś – jako źródła szczęścia – jest przyczyną cierpienia.

 

Rozwiązanie : Być otwartymi na wszystko – nie przywiązanymi do niczego, Szczęście to tylko decyzja, nie zależy od świata zewnętrznego

 

5. Naiwność – Pozwalanie aby umysł był programowany przez społeczeństwo

To co utrzymujesz w umyśle dąży do manifestacji.

 

Rozwiązanie: Bycie świadomymi co wprowadzamy do naszego umysłu – i że – wszystko to co tam wprowadzimy pojawi się w naszym ciele/w życiu itp ( umysł wierzy we wszystko co słyszy nie ma możliwości oddzielenia prawdy od fałszu )

 

6. Poszukiwanie aprobaty ze świata zewnętrznego / innych ludzi

Jedyne  o co musimy się troszczyć to nasza własna uczciwość. Poczucie czy jesteśmy sobą, czy dajemy z siebie wszystko na co nas stać. To co świat o mnie myśli – co o mnie sądzi – to już nie mój problem – to problem świata. Znam siebie. ( gdy ktoś kto ma w sobie lęk – osądzi nas według lęku  – sprawi , abyśmy poczuli się gorzej – gdy ktoś ma w sobie Miłość – podniesie nas na duchu – komu wierzyć ??:) )

 

7. Trzymanie się przyjemności z pozycji/nastawień EGO ( np. nienawiści, złości )

Rozwiązanie : Poddanie przyjemności z krytykowania, osądzania i narzekania wobec siebie  i innych. Bycie Kochającymi, współczującymi i wybaczającymi wobec siebie i innych osób.

 

8. Wiara w to , że warunki zewnętrzne mają wpływ na nasze życie

Nie ma żadnych zewnętrznych przyczyn. Tylko to co utrzymujemy w umyśle posiada w swoim rodzaju realną moc tworzenia w tym świecie.  

 

9. Unikanie odpowiedzialność – wyparcie zasady – że to co czynimy, o czym myślimy do nas wróci

Bez sprawdzenia i zrozumienia definicji Karmy – nikt z nas – intelektualnie – nie jest w stanie zrozumieć co dzieje się dzisiaj na naszym świecie. Różnic pomiędzy kontynentami, państwami. Różnic w bogactwie/ubóstwie. warunkach życia ludzi, ich sposobu myślenia, rozumowania. Dlaczego niektórzy robią pewne rzeczy a inni całe życie tylko użalają się nad sobą. Bez zrozumienia poziomów świadomości i Karmy = będziemy w stanie ” zwątpienia” Polecam ” Moc czy Siła ” by David Hawkins.

Rozwiązanie : Akceptacja faktu , że to – co doświadczamy dzisiaj jest tylko efektem naszego rozwoju do tej chwili. To co nastąpi w przyszłości ma dużo wspólnego z naszymi wyborami, decyzjami, myślami (tym co utrzymujemy w umyśle) oraz intencjami wobec świata, ludzi, siebie. Wszystko do nas wraca. Gdy dajemy Miłość – powróci jej więcej. Gdy dajemy złość – jej także powróci więcej.

Notatka na marginesie

Nasza prawdziwa natura w skrócie …

Gdybyśmy opisali naszą prawdziwą naturę, ten stan, w którym możemy powiedzieć uczciwie , że jesteśmy Sobą (przez duże S) lecz pomijając nasze małe ograniczone i przestraszone ego

Okazałoby się, że tak naprawdę jesteśmy :

- Bardzo uważni tego co trafia do naszego umysłu

- Odpowiedzialni za to co dzieje się w naszym życiu ( jako wynik tego co utrzymujemy w umyśle )

- Otwarci

- Dążymy do jedności ( nie zaś oddzielenia) – intencją naszej komunikacji jest jedność – jesteśmy delikatni i dyplomatyczni – nikogo nie atakujemy

- Uprzejmi ( o dobrym sercu )

- Godni zaufania ( dotrzymujący słowa – zarówno danego sobie jak i innym )

- Hojni – szczególnie hojni poczucia humoru, radości i wsparcia.

- Naszą intencją staje się aby każdy, kogo spotkamy poczuł się choć troszkę lepiej poprzez naszą obecność

- Jesteśmy Spokojni  ( i jest to nasza filozofia życia )  oraz wybieramy prostotę , która pomaga nam podejmować decyzje

- Jesteśmy współczujący – troszczymy się o innych – jednak pomagamy tylko tam gdzie nas o to proszą – nie próbujemy kontrolować ani cokolwiek zmieniać ( rozumiemy, że życie każdego zawiera w sobie wyższy plan, według którego każde doświadczenie w rozwoju jednostki jest bardzo ważne – nawet te, które osądzamy jako przykre )

- Jesteśmy Bezwarunkowo Kochający – dajemy z siebie miłość ( w słowach, w myślach i w czynach ). Widzimy prawdę słów Matki Teresy, że wszystkie problemy tego świata wynikają z tego, że większość osób sądzi, że nie zasługują na miłość.

- Odkrywamy, że źródło naszego szczęścia oraz miłości jest w nas, świat zewnętrzny przestaje mieć na nas wpływ. To jak zachowują się lub to co mówią osoby wokół nas nie ma już żadnego wpływu na nasze samopoczucie.

Notatka na marginesie

Poczucie bezsilności i braku energii – a – granie fałszywej roli ofiary

Przekonanie jest tym  – co uznaliśmy jako prawdę.

Czy musi być prawdą ? Oczywiście często się okazuje, że to co było naszym przekonaniem w przeszłości dzisiaj uległo zmianie – gdyż ” wiemy lepiej”.

 

Jednym z traumatycznych w skutkach przekonaniem naszego EGO jest – przyjęte z lęku – przekonanie o graniu roli ofiary.

 

warto zatem zobaczyć, czy niektóre z zachowań ofiary nadal „udajemy” – gramy – w codziennych relacjach…

 

Na czym polega granie roli ofiary i skąd się wzięło ?

 

Większość osób wierzy w to, że aby czuć się bezpiecznie – muszą grać rolę ofiary.

Czyli rola ofiary ma swoje podłoże w poszukiwaniu poczucia bezpieczeństwa.

 

Osoba, która gra rolę ofiary może bardzo szybko zobaczyć w sobie ten schemat. Jednak – decyzja aby ten schemat puścić – podejmuje bardzo niewiele osób. Poznamy zatem dlaczego większość z nas nadal woli być ofiarami.

 

Gdy patrzymy na świat zewnętrzny i sądzimy, że to świat zewnętrzny wywołuje w  nas pewne reakcje – np. złość czy lęk. Lub sądzimy, że nasze reakcje wynikają z naszego wychowania, zachowania rodziców, zachowania „szefa” itp. – czujemy wewnętrzną bezsilność – tłumaczymy sobie-  że taki jest nasz los i nie możemy nic na to poradzić ( NA PRZYKŁAD:  że urodziliśmy się najmłodsi w rodzinie i wszyscy o nas zapomnieli – i jako zapomniani przez świat – teraz nie musimy chodzić do pracy :) )

 

W rzeczywistości – większość osób – jest zaprogramowana i nieświadoma tego , że ma moc podejmowania decyzji jak zareagować. Znaczna część społeczeństwa – nie może postępować inaczej niż postępuje (gdyż defekty w budowie mózgu – kwestia poziomu świadomości -  sprawiają , że od pojawienia się emocji do reakcji – nie następuje faza ” intelektualnego przemyślenia reakcji” )

 

Jednak skoro czytasz ten tekst – poszukujesz prawdy – zatem potrafisz powstrzymać swoją każdą reakcję – chyba , że poczucie ofiary daje Ci przyjemność i fałszywe poczucie bezpieczeństwa.

 

Obwinianie

Jest to narzędzie do sprytnego realizowania roli ofiary – zawsze musi być jakiś oprawca – czy jest to bóg, który zsyła powodzie, czy też mózg – bo pochodzi od małpy ( biedne małpki :) ) , czy polityk – bo musi naprawiać mechanizm , którego największą luką jest to , że 90% problemów kraju generują osoby, które są ofiarami :) ,

 

Krytykowanie

Osoba , która jest ofiarą maskuje to poczucie pod uczuciem dumy. „Jestem lepsza i lepszy niż to wszystko co widzę wokół siebie – dlatego mam prawo krytykować wszystko i wszystkich „

Nikogo nie obchodzi co myślisz na dany temat. Gdyż to co widzisz odzwierciedla tylko twój własny punkt widzenia i nigdy nie jest prawdą. Dążenie do zrozumienia po raz pierwszy otwiera oczy – przestajemy używać słowa „wiem” (lub używamy wiem , że nic nie wiem ) – rozpoczyna się etap Mądrości

 

Osądzanie

Szczególnie dotyczy naszych osądów dotyczących innych ludzi – dobry / zły , mądry/głupi.

Zamiast mieć intencję aby zobaczyć daną osobę taką jaką jest – wolimy zobaczyć ją według naszych własnych przekonań.

 

 

Rola ofiary i poczucie , że nie zasługujemy na miłość

 

Matka Teresa wiele lat temu powiedziała , że to co jest źródłem większość problemów to poczucie , że miłość jest gdzieś na zewnątrz nas, i że na nią nie zasługujemy.

 

Gdy w naszym umyśle ( umyśle „ofiary” ) dominuje poczucie , że nie zasługujemy na miłość- zrobimy wszystko ( zachowaniem , mową itp. ) aby się to stało. ( w co wierzysz – to dostajesz )

 

Poczucie ofiary jest potrzebne na pewnym etapie rozwoju świadomości

Jest to poziom, który nauczył nas, że to my sami możemy być tylko i wyłącznie ODPOWIEDZIALNI za to co czujemy o czym myślimy i co robimy.

Dlatego zaczynamy od wybaczenia sobie, że nie byliśmy świadomi tego faktu.

Jesteśmy wdzięczni  , że już jesteśmy świadomi.

Przejmujemy zatem pełną odpowiedzialność za nasze życie, za działanie i za to co czujemy.

Akceptujemy prawdę, że źródło szczęścia jest tylko wewnętrzne – nie pochodzi z zewnątrz.

” Szczęście to tylko decyzja, którą mogę podjąć ” – ACIM

 

 

TO NASZ WŁASNY SPOSÓB MYŚLENIA CZYNI NAS OFIARAMI – NIE ZAŚ INNI LUDZIE !!!

 

To że czujemy się ofiarą – to tylko Stan NASZEGO UMYSŁU – nie ma co do tego żadnych zewnętrznych przyczyn !!

 

 

„Nie ma ofiar w tym wszechświecie = wszystko co się dzieje jest tylko konsekwencją wyborów i decyzji danej jednostki w jej procesie rozwoju (Karma)” ( cal. jako prawda)

 

Poważną pułapką EGO jest poczucie, że świat jest niesprawiedliwy i wszystko dzieje się przez przypadek.

To zabiera z jednostki poczucie odpowiedzialności – powoduje utrzymanie się stanu ofiary.

 

Teraz nadeszła pora aby dorosnąć – zobacz co uważasz że jest niemożliwe – bo … ( wymówka ) i zapomnij o słowie niemożliwe.

 

Twoje emocje nic nie znaczą. To tylko wyuczone reakcje na otoczenie. Nie nadawaj im sensu , którego nie posiadają.

Jeżeli „nie czujesz” się na „siłach” aby coś zrobić. Zobacz, że w tym obszarze – nie ma miłości i akceptacji.

Jest tam opór – i bardzo często przekonanie – że ten opór -pochodzi z zewnątrz.