Your browser (Internet Explorer 6) is out of date. It has known security flaws and may not display all features of this and other websites. Learn how to update your browser.
X
Post

Nie jesteś ofiarą świata, który widzisz .. prawda o emocjach.

Czy decydujemy o tym jak postrzegamy świat zewnętrzny  ?

Czy zdarza ci się reagować na świat zewnętrzny ? czy reagujesz na innych ludzi ?

A zatem – czy czujesz się wolna/y ? A czy jesteś szczęśliwa/szczęśliwy.

Prawdziwe znaczenie słowa wolności oznacza pełną nieograniczoną wolność decydowania o tym co jest w nas – w naszym umyśle  – w dowolnej chwili.

Nasze ego ( mechanizm – ‘szukaj a nie znajdziesz’ )  ciągle przekonuje nas, że przyczyna naszej wolności leży w zewnętrznym świecie.

Gdy uwierzymy, fałszywie, że nasza wolność jest uzależniona od zewnętrznego świata – zaczynamy ten świat kontrolować i go zmieniać – abyśmy poczuli się lepiej. Robimy wszystko aby wokół siebie tworzyć wizerunek wolności.  To się nazywa egoizm .. np. gdy mąż nakazuje żonie się zmienić – bo to sprawi, że on poczuje się lepiej. To nie jest prawda. Nigdy nie poczuje się lepiej poprzez zmianę żony – gdyż nie czuje się dobrze sam ze sobą – projektuje na żonę problemy, które ma w sobie.

Sztuka polega na tym, aby to co inni mówią na nasz temat – nie brać do siebie. Jeżeli tak jest – jeżeli przejmujemy się tym co myślą o nas inni – staliśmy się ofiarami ich myśli.

Ale wolność jest tylko wewnętrzna.

Wolność oznacza odkrycie, że sami jesteśmy źródłem zarówno szczęścia jak i cierpienia. Jest to tylko nasza decyzja.

EMOCJE i ich przyczyna

Czy stres istnieje w świecie ?

Gdyby stres istniał naprawdę w zewnętrznym świecie –to określone wydarzenie – wywołałoby taką samą reakcję u każdego człowieka – ale przecież tak nie jest.

Są osoby, które stresują się nawet najdrobniejszą życiową sytuacją i są osoby, które zachowują spokój mimo najtrudniejszych życiowych wyzwań.

Więc gdzie znajduje  się prawdziwe źródło stresu ?

W naszym umyśle ? TAK !

To jak postrzegasz świat zależy tylko od Ciebie !

Jeżeli dowolna sytuacja – wywołuje w nas lęk, czy napięcie, lub zaczynamy się martwić –

Dzieje się tak tylko dlatego, że ten lęk, ten stres był w nas przed tym, gdy to wydarzenie miało miejsce. Określona sytuacja może tylko ‘wcisnąć nam guzik’ w wyniku czego pojawia się nasza reakcja emocjonalna (zgodnie z tym co przechowujemy w swoim umyśle). Natomiast ludzie wokół nas – sytuacje- nie mogą tych emocji w nas „stworzyć”. Te wydarzenia tylko pokazują nam co mamy w sobie.

Oczywiście wygodniej jest powiedzieć, że moja żona / mój mąż sprawiły , że czuję się źle  -stajemy się ofiarą tej osoby – i poprzez projektowanie naszego wewnętrznego poczucia winy na tę osobę czy wydarzenie – obwiniamy tę osobę lub wydarzenie –za to co dzieje się w naszym życiu !!

To co utrzymujesz w umyśle zarówno świadomie jak i nieświadomie dąży do manifestacji w zewnętrznym świecie.

Ponieważ nie ma żadnych zewnętrznych przyczyn – jesteśmy w 100% odpowiedzialni za wszystko to co doświadczamy w naszym życiu.

Dlatego cała lekcja polega tylko na tym, aby się do tego przyznać i zmienić w swoim umyśle nastawienie lub przekonanie lub emocjonalny schemat, który przynosi nam określone problemy.

Nawet lenistwo czy odkładanie czegoś na później ma swoją przyczynę w naszym umyśle. ( a wiadomo, że ‘lenistwo idzie tak wolno, że bieda je dogania’)

Gdy ktoś nie wnosi wartości do życia innych ludzi – każdego dnia – nie sprawia, że czyjeś życie jest choć trochę lepsze (uczciwie) – zawsze doświadczy problemów z obfitością.

Obfitość to energia, która przychodzi do tych , którzy sami w sobie już SĄ obfitością ( podobne energie dążą do siebie )

Każdy, kto posiada nastawienie na dawanie, bez oczekiwania niczego w zamian (ciągle w umyśle utrzymuje jak może lepiej służyć innym ) nie ma żadnych problemów z finansami – i to bez względu na to co dzieje się w zewnętrznym świecie – obfitość jest tylko wewnętrzna.

Osobiście spotkałem już mnóstwo takich osób – więc dla mnie – pragmatyka – jest to nie tylko osobiste doświadczenie na poziomie WIEM , gdyż tego doświadczyłem –ale także kliniczne  potwierdzenie podobnych obserwacji u osób wokół mnie. Moje odkrycie nazwałem : ‘EGOizm człowieka i jego narcyzm – widać nawet w stanie konta J ‘.

Świat zewnętrzny nie ma nad nami kontroli – chyba, że uwierzymy, że jest inaczej.

Syndrom ofiary – istota pracy terapeutycznej

Gdy rozważałem w moim życiu podjęcie się pracy, która miała by na celu pomóc innym ludziom uwolnić się od cierpienia – w wieku 17 lat zdecydowałem, że nigdy nie będę przekazywał innym ludziom informacji dotyczących kwestii, których sam na sobie nie doświadczyłem.

Rozpoczynając podróż ku własnej wolności odkryłem – pracując nad sobą stosując setki różnych metod terapeutycznych, że sednem naszych wszystkich problemów, bez wyjątku, które trwają  (to znaczy zwlekamy z ich realizacją ) są tylko dwa aspekty naszej świadomości :

- oszukiwanie siebie ( wynikające z podświadomej pozycji zwanej DUMĄ )

- syndrom ofiary (poczucie , że nie jesteśmy odpowiedzialni za własne życie )

Obecnie po 10 latach obserwacji ludzi wokół mnie nadal utrzymuję, że są to dwie niezbędne kwestie z którymi musimy prędzej czy później sobie poradzić.

Jest to proste.

Jednak większość z nasz czeka … i zwleka … aż coś się wydarzy zanim przyznają – że przyczyna ich problemów leży w nich.

W swojej genialnej pracy dr David R Hawkins, autor Siły czy Moc ( wydawnictwo Virgo )

Zaprezentował nam doświadczenia swojej 50 letniej praktyki psychiatrycznej.

Jako ekspert uznany na całym świecie w kwestii ‘beznadziejnych przypadków’ obserwował klinicznie jak emocje oraz nastawienia umysłowe kształtują nasz cały obraz rzeczywistości. Hawkins odkrył, że ludzkość posiada obecnie wewnętrzną opłacalność bycia ofiarą – modę społeczną na obwinianie ( kto jest winien ? ). Jednostki, które uwolnią się od tego schematu – odkrywają, że przyczyną sukcesu, szczęścia, obfitości i zdrowia jest po prostu wybranie Mocy zamiast siły. Wybranie mocy – energii duchowej – pozwala nam aby ta energia- bez oporu i bez wysiłku – prowadziła nas przez życie – z całkowitym wewnętrznym poczuciem szczęścia i radości.

Od syndromu ofiary, od  nawyku tracenia ogromnej ilości energii – można się uwolnić. Warsztatowo – obserwuję to już od 3 lat w tysiącach osób. To jak szybko dzięki własnej uczciwości – otwartości – energii grupy i solidnemu 16 godzinnemu treningowi – można uświadomić sobie prawdę :

- nie jestem ciałem

- nie jestem umysłem

- jestem czymś więcej niż moje ciało i umysł

Przechodząc na poziom świadomości widzimy , że umysł jest nasz. Możemy mu nakazać skasowanie dowolnego programu czy ograniczenia , które mamy w sobie. Musimy tylko to ograniczenie w sobie odkryć.

Dopóki czegoś nie doświadczymy , oczywiście nie wiemy nic. Nasz umysł – niestety- ma jeden defekt – wierzy, że przeczytanie o czymś, jest tym samym co doświadczenie tego.

Wystarczy, że będziemy mieć umysł otwarty na wszystko i nie przywiązany do niczego. Paradoksalnie nasze ego chce tylko mieć rację – nie chce słyszeć, że być może wierzy – jest przekonane co do czegoś, co prawdą nie jest J

Posiadasz w sobie ogromną MOC

Nie musisz dłużej walczyć ze sobą. Przekroczysz dowolne ograniczenie na swój temat – tylko poprzez akceptację siebie.

Ego jest takie jakie jest – otrzymaliśmy ego abyśmy mogli rozwijać własną świadomość. Jest to mechanizm nauki.

Wszystko to, czego potrzebujesz – jest już w Tobie –bez ograniczeńJ

Pamiętaj, nie jesteś sama/sam. W każdej chwili – na mocy twojej wolnej woli – masz do dyspozycji moc, która z radością i bezwarunkową miłością pomoże Ci we wszystkim. Musisz tylko tę moc zaprosić i się jej poddać. Twoje obecne zabawy z tworzeniem swojej rzeczywistości widzisz wokół siebie. Jeżeli czujesz się chwilowo bezsilna, nie wiesz dokąd pójść – zmagasz się i walczysz .. na poziomie duchowym – jesteś jednością z Bogiem.

Hawkins w jednym ze swoich wykładów kinezjologicznie kalibrował prawdę stwierdzenia „ Jedyną wolą Boga dla nas jest szczęścia”. Potwierdzam. Poddając się Bogu odkrywamy, że źródło szczęścia jest w nas.  Możesz poddać cały swój problem Bogu – to tylko decyzja. Przyznanie, że jesteśmy bezsilni w danym temacie – i poproszenie o cud – jest całkowicie okey. Z moich obserwacji wynika, że prosimy o cuda w bardzo niewielkim stopniu. Większość ludzi woli magię – kontrolę świata zewnętrznego – nie wiedząc – że próbują wykorzystać ograniczoną, fizyczną energię ego do tego celu.

Utrzymując coś w umyśle- sprawiamy, że dąży to do manifestacji. Jednak, dopóki utrzymujemy w sobie lęk, poczucie winy, złość i związane z nimi przekonania – to to także dąży do manifestacji. Zanim zaczniemy pracować z umysłem – musimy w pierwszej kolejności tam ‘posprzątać ‘J

Źródło nieograniczonej mocy – jak słońce świecie na niebie cały czas. Czeka aż przegonimy chmury.

Literatura uzupełniająca :

David Hawkins „Siła czy Moc” www.virgobooks.pl

David Hawkins „ Przekraczanie poziomów świadomości” wkrótce w www.virgobooks.pl

Kurs Cudów

 

 

 

 

Bezwarunkowa akceptacja ?

 

 

 

Post

Najpowszechniejsze lęki , które możemy uwolnić i ich znaczenie

Odkładanie na później najczęściej oznacza LĘK PRZED PORAŻKĄ

Ciągłe kontrolowanie najczęściej oznacza LĘK PRZED PODDANIEM, UWOLNIENIEM, ZAUFANIEM, ŻE JESTEŚMY CZYMŚ WIĘCEJ NIŻ EGO

Trzymanie się tego co znane (nawyki) najczęściej oznacza LĘK PRZED ZMIANĄ, PRZED NOWYM, POCZUCIE BRAKU BEZPIECZEŃSTWA TERAZ

Opór, niechęć najczęściej oznacza LĘK PRZED AKCEPTACJĄ

Wybieranie tego co łatwe i przyjemne najczęściej oznacza LĘK PRZED WYSIŁKIEM, DYSCYPLINĄ, TRUDNOŚCIĄ

Udawanie kogoś kim się nie jest najczęściej oznacza LĘK PRZED BYCIEM AUTENTYCZNYMI i SZCZERYMI

Ignorowanie problemu najczęściej oznacza LĘK PRZED ZMIERZENIEM SIĘ Z TĄ SYTUACJĄ

Twierdzenie ” Nie mogę „ oznacza najczęściej LĘK PRZED PRAWDĄ, ŻE NIE CHCĘ,  ŻE SIĘ BOJĘ

Twierdzenie „Próbuję” oznacza najczęściej LĘK PRZED ROBIENIEM !

 

Każdy lęk jest tylko iluzją. Dlatego jeżeli widzimy u siebie powyższe zachowania musimy się skoncentrować na lęku.

Strach oznacza brak miłości. Tam gdzie jest miłości – lęk istnieć nie może.
Im dłużej będziemy  z pełną miłości akceptacją witać ten lęk i strach tym szybciej zobaczymy, że tam nic nie ma :) tzn. lęk to tylko emocjonalna stłumiona energia naszej fizycznej (zwierzęcej ) natury – nie jest nam potrzebna. Możemy wybrać miłość.

 

 

Post

Myśli i obserwacje o EGO

Człowiek czuje się jak w pułapce – uwięziony przez cele tego świata – pieniądze, sława, posiadanie różnych rzeczy itd. To nie same rzeczy przyciągają tak bardzo ludzi lecz postrzegane przez nich nagrody w postaci przyjemnych emocji, które zawsze towarzyszą tym celom.Wcale nie zależy nam na „wygranych” czy też „sukcesie” – tylko na korzyści w postaci emocjonalnej gratyfikacji, którą z tego zdobędziemy. Dlatego pytaniem nie jest czy jesteśmy gotowi puścić pragnienia bogactwa i sławy – lecz czy podejmiemy decyzję aby całowicie poddać (Bogu) całą emocjonalną przyjemność którą w tym postrzegamy (czyli to do czego przywiązuje się nasze ego)

Z całym oporem umysłu – ego powie , że nie nie mogę. Lecz chwila prawdy (np. w sytuacji życie/śmierć ) okazuje się, że pytanie nie brzmi „czy mogę” – bo oczywiście , że mogę. Pytanie brzmi – czy to zrobię ? To skąd pochodzi opór – to kwestia „czy to zrobię ?” – opór nie pochodzi z pytania „czy mogę”!!Prawdziwy opór jest faktem nie podjęcia przez nas decyzji o tym aby to zrobić – aby poddać przyjemność emocjonalną ego.

Poddanie celu nie oznacza automatycznie utraty tego celu. Co jest iluzją ( np. z chciwości ) – bardzo często zupełnie bez wysiłku materializuje się jako konsekewncja ewolucji do wyższych poziomów świadomości ( np. dlatego, że prawdą jest iż nasz naturalny stan to obfitość – iluzją w tym przypadku jest syndrom braku ) Poziom naszego szczęścia zależy tylko od naszego poziomu świadomości ( od tego Kim jesteśmy ) – nie zależy od sukcesu materialnego.  

————— 2 ———————

Jestem odpowiedzialna(y) za to, co widzę.

To ja wybieram uczucia, których doświadczam,

i decyduję o celu, który chcę osiągnąć.

I to ja proszę o wszystko, co zdaje się mnie spotykać,

oraz otrzymuję to, o co poprosiłam/poprosiłem.

 

 

Jest niemożliwe abyś była/był po prostu biernie kierowana/kierowany przez zjawiska zewnątrzne.

Jest niemożliwe aby zdarzenia, które cię spotykają nie były twoim wyborem.

Żaden przypadek ani zbieg okoliczności nie jest możliwy w stworzonym przez Boga wszechświecie.

 

( Kurs Cudów )

————— 3 ———————

Źródło EGO to narcystyczne samo-uwielbienie. Opór podczas czytania tego artykułu może być naturalny – gdyż wszystkie punkty poniżej wymienione nacisną – sedno – narcyzm EGO.

 

 

1. Duma intelektualna

Posiadanie informacji na dany temat – to zupełnie inna kwestia niż doświadczenie prawdy – tego co „myślimy, że wiemy”. Radykalna uczciwość – Wiemy tylko to co doświadczyliśmy. Dopóki czegoś nie doświadczymy ( „staniemy się tym” ) – możemy mówić , że o tym przeczytaliśmy, słyszeliśmy – ale nie możemy mówić „WIEM”. Bo to nie jest prawdą.

 

Rozwiązanie : Pokora

 

2, Nastawienie do EGO

EGO nie jest naszym wrogiem, którego musimy pokonać. Właściwsze (bliższe miłości) jest potraktowanie EGO jak nasze zwierzątko i pozwolenie aby przywiązanie do ego rozpuściło się poprzez współczucie. Cokolwiek EGO dokonało w przeszłości – jak małe zwierzątko – nie wiedziało lepiej. Nie ma zatem sensu rozpatrywanie ego w kategorii dobra/zła – gdy potraktujemy Ego jako „zło” – utkniemy w świecie dualizmu. Gdy popatrzymy ego tylko jako pewne ograniczenie – widzimy – że nie jesteśmy tym EGO – ego to nie „my”.

 

Rozwiązanie : Współczucie, Wdzięczność, Szacunek, Zaprzestanie nazywania myśli „moimi”

 

3. ” Nie mogę”

W procesie rozwoju świadomości – pytanie nie brzmi – czy mogę to zrobić ( np. poddać chęć aby osądzać innych) – lecz czy to zrobię. To do nas należy decyzja. Wszystkie wymówki (jak „nie mogę”) to tylko przekonania, które nie są prawdą.

 

Rozwiązanie : Podejmowanie decyzji, Poddawanie przyjemności z egoistycznych nastawień poprzez wybieranie Miłości, Spokoju i Radości gdy się pojawią.

 

4. Przekonanie, że szczęście pochodzi z zewnątrz nas

Możesz uważać , że coś w tym świecie jest wartościowe – ale nie musisz się do tego przywiązywać. Tylko przywiązanie do czegoś – jako źródła szczęścia – jest przyczyną cierpienia.

 

Rozwiązanie : Być otwartymi na wszystko – nie przywiązanymi do niczego, Szczęście to tylko decyzja, nie zależy od świata zewnętrznego

 

5. Naiwność – Pozwalanie aby umysł był programowany przez społeczeństwo

To co utrzymujesz w umyśle dąży do manifestacji.

 

Rozwiązanie: Bycie świadomymi co wprowadzamy do naszego umysłu – i że – wszystko to co tam wprowadzimy pojawi się w naszym ciele/w życiu itp ( umysł wierzy we wszystko co słyszy nie ma możliwości oddzielenia prawdy od fałszu )

 

6. Poszukiwanie aprobaty ze świata zewnętrznego / innych ludzi

Jedyne  o co musimy się troszczyć to nasza własna uczciwość. Poczucie czy jesteśmy sobą, czy dajemy z siebie wszystko na co nas stać. To co świat o mnie myśli – co o mnie sądzi – to już nie mój problem – to problem świata. Znam siebie. ( gdy ktoś kto ma w sobie lęk – osądzi nas według lęku  – sprawi , abyśmy poczuli się gorzej – gdy ktoś ma w sobie Miłość – podniesie nas na duchu – komu wierzyć ??:) )

 

7. Trzymanie się przyjemności z pozycji/nastawień EGO ( np. nienawiści, złości )

Rozwiązanie : Poddanie przyjemności z krytykowania, osądzania i narzekania wobec siebie  i innych. Bycie Kochającymi, współczującymi i wybaczającymi wobec siebie i innych osób.

 

8. Wiara w to , że warunki zewnętrzne mają wpływ na nasze życie

Nie ma żadnych zewnętrznych przyczyn. Tylko to co utrzymujemy w umyśle posiada w swoim rodzaju realną moc tworzenia w tym świecie.  

 

9. Unikanie odpowiedzialność – wyparcie zasady – że to co czynimy, o czym myślimy do nas wróci

Bez sprawdzenia i zrozumienia definicji Karmy – nikt z nas – intelektualnie – nie jest w stanie zrozumieć co dzieje się dzisiaj na naszym świecie. Różnic pomiędzy kontynentami, państwami. Różnic w bogactwie/ubóstwie. warunkach życia ludzi, ich sposobu myślenia, rozumowania. Dlaczego niektórzy robią pewne rzeczy a inni całe życie tylko użalają się nad sobą. Bez zrozumienia poziomów świadomości i Karmy = będziemy w stanie ” zwątpienia” Polecam ” Moc czy Siła ” by David Hawkins.

Rozwiązanie : Akceptacja faktu , że to – co doświadczamy dzisiaj jest tylko efektem naszego rozwoju do tej chwili. To co nastąpi w przyszłości ma dużo wspólnego z naszymi wyborami, decyzjami, myślami (tym co utrzymujemy w umyśle) oraz intencjami wobec świata, ludzi, siebie. Wszystko do nas wraca. Gdy dajemy Miłość – powróci jej więcej. Gdy dajemy złość – jej także powróci więcej.

————— 4 ———————

Przekonanie jest tym  – co uznaliśmy jako prawdę.

Czy musi być prawdą ? Oczywiście często się okazuje, że to co było naszym przekonaniem w przeszłości dzisiaj uległo zmianie – gdyż ” wiemy lepiej”.

 

Jednym z traumatycznych w skutkach przekonaniem naszego EGO jest – przyjęte z lęku – przekonanie o graniu roli ofiary.

 

warto zatem zobaczyć, czy niektóre z zachowań ofiary nadal „udajemy” – gramy – w codziennych relacjach…

 

Na czym polega granie roli ofiary i skąd się wzięło ?

 

Większość osób wierzy w to, że aby czuć się bezpiecznie – muszą grać rolę ofiary.

Czyli rola ofiary ma swoje podłoże w poszukiwaniu poczucia bezpieczeństwa.

 

Osoba, która gra rolę ofiary może bardzo szybko zobaczyć w sobie ten schemat. Jednak – decyzja aby ten schemat puścić – podejmuje bardzo niewiele osób. Poznamy zatem dlaczego większość z nas nadal woli być ofiarami.

 

Gdy patrzymy na świat zewnętrzny i sądzimy, że to świat zewnętrzny wywołuje w  nas pewne reakcje – np. złość czy lęk. Lub sądzimy, że nasze reakcje wynikają z naszego wychowania, zachowania rodziców, zachowania „szefa” itp. – czujemy wewnętrzną bezsilność – tłumaczymy sobie-  że taki jest nasz los i nie możemy nic na to poradzić ( NA PRZYKŁAD:  że urodziliśmy się najmłodsi w rodzinie i wszyscy o nas zapomnieli – i jako zapomniani przez świat – teraz nie musimy chodzić do pracy :) )

 

W rzeczywistości – większość osób – jest zaprogramowana i nieświadoma tego , że ma moc podejmowania decyzji jak zareagować. Znaczna część społeczeństwa – nie może postępować inaczej niż postępuje (gdyż defekty w budowie mózgu – kwestia poziomu świadomości -  sprawiają , że od pojawienia się emocji do reakcji – nie następuje faza ” intelektualnego przemyślenia reakcji” )

 

Jednak skoro czytasz ten tekst – poszukujesz prawdy – zatem potrafisz powstrzymać swoją każdą reakcję – chyba , że poczucie ofiary daje Ci przyjemność i fałszywe poczucie bezpieczeństwa.

 

Obwinianie

Jest to narzędzie do sprytnego realizowania roli ofiary – zawsze musi być jakiś oprawca – czy jest to bóg, który zsyła powodzie, czy też mózg – bo pochodzi od małpy ( biedne małpki :) ) , czy polityk – bo musi naprawiać mechanizm , którego największą luką jest to , że 90% problemów kraju generują osoby, które są ofiarami :) ,

 

Krytykowanie

Osoba , która jest ofiarą maskuje to poczucie pod uczuciem dumy. „Jestem lepsza i lepszy niż to wszystko co widzę wokół siebie – dlatego mam prawo krytykować wszystko i wszystkich „ 

Nikogo nie obchodzi co myślisz na dany temat. Gdyż to co widzisz odzwierciedla tylko twój własny punkt widzenia i nigdy nie jest prawdą. Dążenie do zrozumienia po raz pierwszy otwiera oczy – przestajemy używać słowa „wiem” (lub używamy wiem , że nic nie wiem ) – rozpoczyna się etap Mądrości

 

Osądzanie

Szczególnie dotyczy naszych osądów dotyczących innych ludzi – dobry / zły , mądry/głupi.

Zamiast mieć intencję aby zobaczyć daną osobę taką jaką jest – wolimy zobaczyć ją według naszych własnych przekonań.

 

 

Rola ofiary i poczucie , że nie zasługujemy na miłość

 

Matka Teresa wiele lat temu powiedziała , że to co jest źródłem większość problemów to poczucie , że miłość jest gdzieś na zewnątrz nas, i że na nią nie zasługujemy.

 

Gdy w naszym umyśle ( umyśle „ofiary” ) dominuje poczucie , że nie zasługujemy na miłość- zrobimy wszystko ( zachowaniem , mową itp. ) aby się to stało. ( w co wierzysz – to dostajesz )

 

Poczucie ofiary jest potrzebne na pewnym etapie rozwoju świadomości

Jest to poziom, który nauczył nas, że to my sami możemy być tylko i wyłącznie ODPOWIEDZIALNI za to co czujemy o czym myślimy i co robimy.

Dlatego zaczynamy od wybaczenia sobie, że nie byliśmy świadomi tego faktu.

Jesteśmy wdzięczni  , że już jesteśmy świadomi.

Przejmujemy zatem pełną odpowiedzialność za nasze życie, za działanie i za to co czujemy.

Akceptujemy prawdę, że źródło szczęścia jest tylko wewnętrzne – nie pochodzi z zewnątrz.

” Szczęście to tylko decyzja, którą mogę podjąć ” – ACIM

 

 

TO NASZ WŁASNY SPOSÓB MYŚLENIA CZYNI NAS OFIARAMI – NIE ZAŚ INNI LUDZIE !!!

 

To że czujemy się ofiarą – to tylko Stan NASZEGO UMYSŁU – nie ma co do tego żadnych zewnętrznych przyczyn !!

 

 

„Nie ma ofiar w tym wszechświecie = wszystko co się dzieje jest tylko konsekwencją wyborów i decyzji danej jednostki w jej procesie rozwoju (Karma)” ( cal. jako prawda)

 

Poważną pułapką EGO jest poczucie, że świat jest niesprawiedliwy i wszystko dzieje się przez przypadek.

To zabiera z jednostki poczucie odpowiedzialności – powoduje utrzymanie się stanu ofiary.

 

Teraz nadeszła pora aby dorosnąć – zobacz co uważasz że jest niemożliwe – bo … ( wymówka ) i zapomnij o słowie niemożliwe.

 

Twoje emocje nic nie znaczą. To tylko wyuczone reakcje na otoczenie. Nie nadawaj im sensu , którego nie posiadają.

Jeżeli „nie czujesz” się na „siłach” aby coś zrobić. Zobacz, że w tym obszarze – nie ma miłości i akceptacji.

Jest tam opór – i bardzo często przekonanie – że ten opór -pochodzi z zewnątrz.

Opór jest tylko wewnętrzny.


Post

Inspiracja – Twoje życie ma sens

 

Ludzie , którzy wnoszą coś znaczącego do życia innych

wybierają zwykle drogę „rzadziej wędrowaną” – jej nazwa bierze się od filozofii, która mówi o tym, że prawdziwą radość człowiek może odkryć dopiero wtedy, gdy wybierze nastawienia do życia oparte o swoją duchową naturę – nastawienie służenia/dawania bez oczekiwania niczego w zamian”.

Droga ta jest w takim razie oparta o uwolnienie swojej egoistycznej, narcystycznej, dumnej natury.

Przekroczyć ograniczenia własnego ego możemy tylko wtedy, gdy po pierwsze uświadomimy sobie, że to ego posiadamy. Następnym krokiem jest poprzez pełną akceptację i miłość uwolnienie wszystkich egoistycznych nastawień, przekonań, pozycji  i emocji.

Ego możemy symbolizować jak mur w którym wyciągnięcie jednej małej cegiełki może zaburzyć strukturę całości. Najprościej zatem zacząć jest od pragnień.

Dopóki pragniesz czegokolwiek od świata lub od ludzi na zewnątrz – czujesz brak mocy.

Dopóki poszukujesz sensu własnego życia i inspiracji na zewnątrz Ciebie – czujesz , że twoje życie nie ma sensu.

Nie możesz określać siebie, tego kim jesteś, sensu twojego życia oraz czerpać inspiracji ze świata w którym wszystko wciąż się zmienia.

Jedyne wartości na fundamentach których możemy zbudować coś trwałego – to wartości , które nie mają końca – jak miłość, spokój, uczciwość.

 

Tworząc swój jednolity – własny  system wartości, co do których jesteś w 100% pewna/y – nadasz nowy kontekst wszystkiemu co robisz

Podejmowanie decyzji dla jednostki, która posiada spójny (integralny) system wewnętrznych wartości – dla osoby, która poznała Siebie i wie o co w jej życiu chodzi zajmuje chwilę.

Osoby, które mają problemy z podejmowaniem decyzji najczęściej nie mają świadomości tego kim są. Ważąc decyzje pomiędzy własnym interesem a interesem innych – tak jakby były one oddzielone – nie wiedząc co jest ważniejsze – chwilowa korzyść czy długotrwała harmonia – dodając do tego lęki przed porażką czy odrzuceniem – trwają w zawieszeniu.

Gdy twoim celem jest spokój – odkryjesz, że wszystko może być prostsze

Większość z nas rozpoczyna życie, które znaczy coś więcej od decyzji – od intencji.

Rozpoczynamy drogę od decyzji zaprzestania obwiniania innych za nasze doświadczenia, do zaprzestania krytyki oraz narzekania (stawienia oporu) na to co jest.

Uczymy się akceptować świat, innych ludzi a przez to i samych siebie.

Porzucamy nierealistyczne oczekiwania, które budujemy wobec siebie jak i innych ludzi.

Zauważamy, że każdy człowiek jest perfekcyjny taki jaki jest – ale posiada niedoskonałe ego. Ludzkość nie jest zupełnie świadoma tego, że ich ego zostało zaprogramowane przez świat zewnętrzny – i nie są świadomi tego co robią. Są zatem niewinni. Ich umysł posiada programy – których nie są świadomi.

Zaczynamy odnajdywać prawdziwe przeznaczenie w Byciu Kochającymi, Uprzejmymi, Współczującymi, Wybaczającymi, Pomocnymi w każdych warunkach wobec wszystkich zawsze i wszędzie (robimy wszystko co możliwe aby stać się tymi cechami)

Pytamy siebie podejmując każde działanie : ” Jestem tutaj tylko po to , aby zarabiać pieniądze, czy po to aby naprawdę pomóc ludziom ? – czy żyję w pełni uczciwie – życiem który ma sens ? ”

Nasze wartości w pracy nie mogą różnić się od wartości, którymi kierujemy się w życiu.

Nie możemy utrzymywać w sobie podzielonego umysłu – trzymać się innych wartości w pracy/biznesie a innych wobec bliskich nam osób.

To Kim jesteśmy oznacza , że albo jesteśmy w 100% sobą zawsze i wszędzie w każdych warunkach – albo żyjemy życiem w którym panuje fałsz.

Obserwacje

Z mojego praktycznego doświadczenia – obserwuję ogromne transformacje jak radosne, pełne twórczych idei staje się życie i praca osób, które odkryją, że ich życie ma sens , a sensem ich życia jest pomaganie innym i dzielenie się energią miłości, którą mają w sobie. I dosłownie nie miało to znaczenia co robili. Nadali nowy sens – kontekst swoim czynom – i natychmiast obserwowali rezultaty. Wystarczyło zmienić tylko sposób tego, co robili do tej pory. Oczywiście zdarza się, że  i samo działanie ulega zmianie, porzucenie miejsc, w których nie czuli sensu, wybranie drogi, która przede wszystkim sprawia im radość w każdej chwili. Cel przestaje mieć wtedy takie znaczenie, jak sposób dotarcia do tego celu.

Odwaga bycia Sobą

Masz już w sobie teraz całą potrzebną Ci odwagę aby być Sobą. Uczciwość wobec Siebie nadaje nowy sens oraz dodaje mocy.

Pamiętaj, że w każdej chwili możesz poprosić o pomoc.

Poddać problem, decyzję Bogu. To akt Twojej woli. Energia odwagi , która jest w Tobie, to duchowa natura Ciebie. Nie pochodzi z Ego i nie zna ograniczeń.

Cuda się zdarzają .. kiedy ostatnio poprosiłaś/eś o Cud ?

Jeżeli czekasz na kogoś, kto Cię zbawi – wiedz, że osobą, na którą czekasz jesteś Ty. Pora się przebudzić i odkryć – tak – Twoje życie – ma sens.

 

Post

Uwalnianie iluzji – warsztat w Mikorzynie

Warsztat Uwalniania Iluzji o ograniczeniach - Mikorzyn 2012 - m-Therapy
Warsztat Uwalniania Iluzji o ograniczeniach – Mikorzyn 2012 – m-Therapy – autor zdjęcia : Adam Fiącek (dziękujemy)

 

 

 

 

 

 

 

Najważniejsze informacje :

- wszystko co dzieje się w tej chwili – jest całkowicie perfekcyjne takie jakie jest

-teoretycznie posiadasz wolną wolę – ale praktycznie – twoje wybory zależą od poziomu świadomości

- energia twojego życia (tego kim Jesteś) jest niewyczerpalna – może zmienić swoją formę ale nie ma końca

- stałe kontemplowanie Miłości pomaga nam w szerszym spojrzeniu na siebie i innych – współczucie- akceptując niewinność każdego człowieka

- zaakceptuj swoje ego takim jakie jest

- ludzie mają wspólną cechę – ego ( zwierzęca natura )

- nie stawiaj oporu emocjom

- porzuć pozycje (opiniowanie i osądzanie)

- czego nie możesz zaakceptować na temat tej chwili, dzisiejszego dnia i przyszłości skoro poddałaś/poddałeś swoje życie w ręce Tego, dla kogo liczy się tylko Twoje Najwyższe dobro ?

- jesteśmy odpowiedzialni za to co utrzymujemy w naszym umyśle.

- jesteśmy odpowiedzialni za nasze myśli

- jestem nieograniczoną istotą – to co może mnie ograniczyć, to tylko to w co wierzę, że mnie ogranicza

POKORA:

„W mojej niewinności – „zaakceptowałam” ten fakt. Nie wiedziałam lepiej.
Myślałam/em, że właściwą rzeczą jest być osądzającą, potępiać ludzi, osądzać ich jako dobrych/złych.
Teraz widzę, że to wszystko sprawiło, że moje ciało ma problemy, i dlatego postanawiam to uwolnić.
Zdolność bycia wybaczającymi jest w nas ”

 

 

Post

Odkrywanie prawdziwego Ja – jest proste – David Hawkins – cytat

” Tak jak słońce, wewnętrzne Ja cały czas świeci, ale poprzez negatywne chmury, nie doświadczamy tego. Nie jest potrzebne aby programować się prawdą, jest jedyne niezbędne aby uwolnić to co jest fałszem. Uwalnianie chmur z nieba aby została oświetlona cała negatywność pozwala doświadczyć pól energii, które są pozytywne. Tylko uwolnienie negatywności jest nam niezbędne – szczera decyzja – wola – aby uwolnić nawyki negatywnego myślenia. Usunięcie przeszkód stojących przed doświadczeniem tego skutkuje wzrastającym poczuciem ożywienia i radością z samego faktu, że jesteś”
~David R. Hawkins

Notatka na marginesie

Relacje

To co postrzegasz w innych – staje się silniejsze w Tobie = cytat z Kursu Cudów

Notatka na marginesie

37 Inspirujących zdań (prawd,lekcji) rozwijających naszą świadomość…

1. Sukces idzie w kierunku tych, którzy są uprzejmi ( Chinese Fortune Cookie )

2. „Mam zły dzień !” – Twój umysł ma zły dzień – Ty jesteś całkowicie perfekcyjna(y), nieograniczona(y), niewinna(y) i pełna(y) miłości.

3. Nie jesteś ofiarą świata, który widzisz. Jeżeli wierzysz, że coś w tym świecie fizycznym zrobi coś za Ciebie, bądź poczujesz się lepiej i będziesz szczęśliwsza/y – oddajesz swoją moc dla iluzji. Czujesz się wtedy ograniczona(y) i bezsilna (y). Cała moc jest w Tobie. Wszystkie odpowiedzi też.

4. Jedyną wolą Boga dla nas jest szczęście.

5. A szczęście to tylko decyzja – którą muszę podjąć.

6. Każde uzależnienie jest tylko po to, abyś zmusiła/zmusił  siebie do pełnego poddania się Bogu. Całkowitego poddania własnego ego (dumy).

7. Upraszczaj wszystko co możliwe. Prostota to oznaka wyższego poziomu świadomości. Prostota jest niemożliwa do pojęcia przez umysł w którym panuje chaos

8. Twoje „ego” to tylko zwierzęca natura. Posiadasz ego – ale nim nie jesteś. Tylko miłość i akceptacja może uwolnić cię od dominacji nisko wibrujących pól atraktorowych jak poczucie winy czy wstyd. Miłość i akceptacja.

9. Wybierz uczciwość wobec siebie.

10. Moje myśli nic nie znaczą ! ( upss wydało się – narcystyczne samo-uwielbienie prysło )

11. Moje emocje nic nie znaczą ( sami nadajemy znaczenie/sens tym emocjom – trzymamy się ich gdyż wierzymy, że są nam potrzebne ) To kim jesteśmy naprawdę – miłość – zielonego pojęcia nie wie czym jest lęk. Strach to tylko iluzja. Twoje ego będzie chciało zatrzymać sobie trochę strachu na później – nie daj się na to nabrać, gdyż utkniesz w świecie luster :) Nic co jest nierzeczywiste istnieć nie może. Miłość jest prawdą. Lęk to fałsz.

12. 99% umysłu pozostaje w ciszy. Tylko 1% umysłu jest uzależnione od myślenia , posiadania racji i opinii na każdy temat.

13. Pokora – jest akceptacją tego, że być może tak naprawdę to nic nie wiem ?

14. Współczucie oznacza akceptację tego, że wszyscy ludzie są niewinni. Nic więcej – nic mniej.

15. Każde przywiązanie jest ograniczeniem. Szukasz szczęścia i miłości tam gdzie ich nie ma.

16. Pozwól aby cały świat był taki jaki jest. Pozwól innym być sobą. Zaakceptuj wszystko całkowicie. I teraz .. możesz już wziąć się za to co powinno być zrobione. Do pracy.

17. Cierpienie ? oczywiście istnieje ! – ale ten kto cierpi – nie ( Budda)

18. Porzuć osądzanie.  Koncentruj się na tym c0 Miłość zrobiłaby w tej sytuacji.

19. Nie reaguj w żaden sposób dopóki nie zareagujesz tylko miłością.

20.  Ten świat jest pułapką iluzji ? Tak ! Dlatego nie możemy przywiązywać się do tego co fizyczne oraz emocjonalne. Bądź w tym świecie – ale nie bądź jego częścią.

21. Ten świat nie ma innego znaczenia niż to , które ludzki umysł na ten świat projektuje (prawda).

22. Ten świat i ludzkość  zostały stworzone przez Boga – dlatego są wewnętrznie święte i posiadają duchową inspirację. ( lub inaczej – świat to taki duchowy szpital – jednostka rehabilitacji )

23. Większość ludzi nie jest świadoma tego , że istnieją. Praktykuj uprzejmość wobec wszystkich ludzi w każdych warunkach zawsze i wszędzie. Każdy robi tylko to co potrafi robić najlepiej. Każdy potrafi czynić tylko dobro – tak jak to dobro postrzega ze swojego poziomu świadomości.

24. Gdy uwolnisz się od osądzania twój umysł zaczyna być cały czas cicho. Nagle wszystko jest perfekcyjne takie jakie jest. Możesz iść i podziwiać wszystko z pełnym relaksu nastawieniem – bez chęci/pragnienia aby cokolwiek zmieniać, naprawiać czy poprawiać.

25. Dlaczego większość ludzi unika działania (wolą myśleć) ? – Są przywiązani do komfortu (do tego co komfortowe). Muszą tylko puścić swoje przywiązanie ( zobaczyć, że te emocje których oczekują to tylko iluzja ).

26. Puść chęć aby cokolwiek zmienić. Puść chęć aby „zrobić coś” na ten temat. Tylko obserwuj siebie. Wnieś w konflikt energię spokoju i zobacz co się stanie :)

27. Pieniądze, seks, jedzenie – tylko przywiązanie jest problemem/uzależnienie. Uwolnienie przywiązania oznacza, że jest okey gdy się ma i jest okey gdy się nie ma. Ludzie bez przywiązań i bez awersji potrafią cieszyć się tym co otrzymali – bez konieczności nadawania temu znaczenia, które tak naprawdę to coś nie posiada ( jak np. pieniądze=Bóg  w znacznej części społeczeństwa )

28. Niekiedy najszybszą autostradą do nieba jest spaść na samo dno. Wtrącanie się w indywidualną karmę jednostki nie pomaga – wydłuża tylko w czasie moment upadku. Nie możemy przejść lekcji poddania/uwolnienia za kogoś.

29. Wystrzegaj się sytuacji , gdy czujesz się potraktowana/potraktowany niesprawiedliwie. Wszystko co widzisz w swoim życiu jest twoim własnym dziełem. Pierwszy krok to pełna odpowiedzialność – Uwolnienie się od syndromu ofiary. Teraz możesz to poddać Bogu.

30. Szacunek wobec życia, które otrzymaliśmy, wdzięczność Bogu oznacza, że nie marnujemy czasu na nic innego poza tym, co pomaga w naszym rozwoju oraz służbie innym ludziom ( droga serca)

31. Puść chęć aby użalać się nad sobą ( jaka jestem „biedna(y)”)

32. Wdzięczność – za co jesteś wdzięczna(y).

33. Puść. Zaprzestań desperackiego trzymania się swojego punktu widzenia. Poproś o prawdę na ten temat.

34. Gdy dasz z siebie tego dnia 100% – jutrzejszy dzień sam zadba o siebie. Puść chęć aby myśleć o przeszłości oraz o przyszłości gdyż to iluzja.

35. Jesteś nieograniczona/nieograniczony. To co cię ogranicza – to tylko twoja własna wiara w ograniczenia :)

36. Wybaczaj wszystko wszystkim zawsze i wszędzie. Nie wybaczać to cierpieć.

37. Twoim jedynym celem jest spokój umysłu. Aby to zrobić poddaj ochotę aby osądzać.

 

Tylko to co wieczne i niezmienne jest prawdziwe. Prawda Cię wyzwoli.

Miłość to coś co nie zna granic. Zawsze i wszędzie – zarówno dziś jak i w przeszłości oznacza to samo. Pełną akceptacją innych, kochanie innych dlatego są doskonale perfekcyjni tacy jacy są. Nie możemy dać innym nic, czego nie mamy w sobie. Dlatego miłość  i akceptacja wobec siebie jest pierwszym krokiem ku wolności.

 

Notatka na marginesie

Emocjonalna miłość i cierpienie wynikające z przywiązania

Fundamentalną przyczyną cierpienia są nasze przywiązania.

Emocjonalna miłość – jest to iluzja, która polega na tym, że projektujemy na to co według nas jest naszą „miłością” – źródło naszego szczęścia.

Stajemy się wtedy ofiarami – gdyż lękamy się utraty obiektu na który wyprojektowaliśmy źródło naszego szczęścia.

Cały żal – którego pojawienie się oznacza dla nas cierpienie – nie wynika tak naprawdę z utraty tego co „kochaliśmy” ale tylko i wyłącznie z utraty iluzji EGO – czyli przywiązania.

Dlatego paradoks polega na tym – że cierpimy tylko dlatego, że na początku uwierzyliśmy w iluzję.

 

Całe szczęście jest już w nas. To tylko decyzja, którą możemy podjąć.

Notatka na marginesie

Iluzje EGO – przekonania – i w wszystko to – w co wierzy świat

dzisiaj trochę głębiej o rozwoju duchowym  ( świadomości ) ..

 

„Przekonania determinują to co doświadczamy. Nie ma żadnych zewnętrznych „przyczyn”. Jeżeli podejmiemy się przyjęcia odpowiedzialności za to, że jesteśmy twórcami naszego świata – jesteśmy najbliżej źródła tego, gdzie możemy to poprawić ” David Hawkins

 

Jeżeli w coś uwierzysz – natychmiast Twój umysł musi sprawić, aby pomiędzy tym w co wierzysz – a światem zewnątrznym zaistniała spójność. 

Czyli – gdy pozwalasz sobie aby Twój umysł był bombardowany przez otaczający cię świat słowem-programem-przekonaniem o wręcz niesamowitej nazwie np. kryzys – wtedy wszystko to co zobaczyłaś/zobaczyłeś na ten temat -zacznie pojawiać się w twoim życiu. I nadal obowiązuje tu zasada – nie ma żadnych zewnętrznych przyczyn.

Najciekawszy paradoks tego – jak to co utrzymujemy w umyśle – pojawia się w naszym życiu zaobserwowałem pomiędzy światem przedsiębiorczości a światem np. medycyny.

Studenci medycyny bardzo często studiują bardzo wnikliwie przypadki kliniczne rożnych chorób – i bardzo często doświadczają na sobie wszystkich symptomów tego czego się nauczyli ( jest to doskonały przykład na to że ciało jest zawsze wynikiem tego w co wierzy umysł – co odkrył dr Hawkins – i dlatego do dziś jest najbardziej uznanym ekspertem od „beznadziejnych przypadków” )

Tak jak bardzo szanuję osoby, które inwestują lata swojego życia w idei służenia ludziom  w medycynie – tak samo zafascynowało mnie jak efektywni przedsiębiorcy ( odnoszący ogromne sukcesy ) troskliwie dbają o to , aby ich umysł nie był zajęty tym – czego jest ich intencją aby nie doświadczać.

Gdy ktoś odnosi sukcesy wie – że to na czym się koncentruje – zaczyna rosnąć.

Dlatego poświęcają swoją energię tylko na to – co jest ich intencją aby tworzyć w swoim życiu.

Najczęściej ( przynajmniej pośród 14 wybitnych jednostek , które poznałem osobiście ) – są to indywidualności, które nie wierzą w umysłową koncepcję „kryzysu”.

Dla nich nie istnieje coś takiego.

I cóż się za tym dzieje. Ich umysły koncentrują się na tworzeniu – akceptują w pełni warunki w których funkcjonują.

Patrzą na świat – jako na falę , która odwierciedla globalnie nasze kolektywne EGO – raz przypomina przyjemność – ekscytajcję – jest dobrze – euforię  ( miłość ) a zaraz potem wraca do fundamentów EGO – lęku – braku i cierpienia.

Co jest rzeczywiste ?

To my nadajemy sens i znaczenie rzeczywistości w której się znajdujemy.

Jak kasować przekonanie ? 

Powiedz do siebie za każdym razem , gdy do Twego umysłu przyjdzie myśl , która Cię ogranicza, lub ktokolwiek powie ci najnowsze doniesienia ze świata ego-istycznego postrzegania rzeczywistości : na mocy intencji możesz zawsze powiedzieć sobie – STOP- ta myśl nic nie znaczy- To ja nadaję sens  temu co widzę – już w to nie wierzę.

( nie obawiajmy się o słowo „nie” – to jest mit , który nie ma nic wspólnego z prawdziwą mocą intencji ).

Sprawdź jak natychmiast się poczujesz. Czy pojawiła się moc pewności ?

 

Nasz rozwój świadomości możemy rozpocząć od pełnego poczucia bezpieczeństwa w każdej chwili.

Większość z nas desperacko szuka otuchy w czymś co może być pewne.

Rozwój świadomości (rozwój duchowy) od rozwoju intelektualnego według mnie różni się tym, że rozwój świadomości to ciągłe „poszukiwanie” – „wiem, że nic nie wiem”  - a rozwój intelektualny – to powiedzenie sobie – znalazłem odpowiedzi na wszystkie pytania – wiem wszystko i to wystarczy.

Otóż nie wystarczy. Wszystko to o czym czytamy – powinniśmy doświadczyć. Poznać na sobie. Sprawdzić , czy jest to prawdą.

Każdy z nas odnajduje otuchę w innym miejscu … 

Osobiście dla mnie jest to moment modlitwy/medytacji/kontemplacji. Poddania wszystkiego Bogu. Często – Poproszenie o cud. O cud zrozumienia, poznania prawdy. Nie mojej wersji prawdy -tylko poznania rzeczywistości. Gotowość aby zobaczyć wszystko inaczej niż widziałem do tej pory. Prośba o uzdrowienie we mnie czegokolwiek , co nie ma w sobie miłości.

Tyle razy w moim życiu zadziało się tak wiele wspaniałego. Całkowite poczucie bezpieczeństwa pojawiło się wtedy, gdy poddałem się. Zrozumiałem, że w poczuciu bezbronności leży cała moja moc.

Poddałem moje poczucie bezpieczeństwa Bogu.

Projektując na czystą energię Miłości rolę – ego – rodzica – boimy się „kary”. Wyobraźmy sobie, że isntnieje pewna moc , która zawsze jest gotowa aby nam pomóc. Ale pomoże nam tylko wtedy gdy się poddamy. Mało tego, my sami jesteśmy całkowicie niewinni. Jesteśmy odpowiedzialni w 100% za to co robimy – i wszystko do nas wraca. Ale nie wraca aby nas ukarać. Tylko aby pokazać nam to co powinniśmy w sobie uzdrowić.

Powinniśmy naprawiać nasze zachowanie nie z poczucia winy tylko z miłości – wtedy dzieje się to niezwykle szybko.

Gdy jesteśmy np. nieuprzejmi z miłości do drugiego człowieka staniemy się uprzejmi bardzo szybko. Jednak poczucie winy będzie nas bardzo osłabiało.

Daj sobie trochę miłości. To tylko decyzja. I zawsze zapytaj siebie…. co by zrobiła miłość teraz ?

Kurs Cudów otworzył mi oczy na PRZYCZYNĘ ludzkiego cierpienia.

Lęk przed Bogiem jest ignorancją. To za co tak naprawdę ludzie karzą sami siebie ( to co utrzymujesz w swoim umyśle dąży do manifestacji ) – karzą siebie za brak świadomości o swojej nieograniczoności, o tym że są miłością ; za to, że nie  akceptują swojej świętości.

Czasami wystarczy powiedzieć ” Boże pomóż mi w tym …. procesie, problemie, przedsięwzięciu ” i dać z siebie 100%. Resztę pozostwić Bogu.

Kinezjologia pokazuje, że prawdziwe jest zawsze zdanie :

” Jesteśmy odpowiedzialni za intencję i wysiłek – efekty nie zależą tylko od nas ” – dlatego im szybciej poddamy świat efektów Bogu – tym łatwiej jest nam akceptować te wszystkie cudowne sytuacje, gdy się pojawiają. Mówimy wtedy tylko – Boże dziękuję. Tak długi czas cierpiałem. A teraz wiem, że to była tylko moja ignorancja.

Unikaj tego co negatywne. I pozwól sobie – aby prowadziła Cię nieograniczona miłość.

Amen.