Your browser (Internet Explorer 6) is out of date. It has known security flaws and may not display all features of this and other websites. Learn how to update your browser.
X
Notatka na marginesie

Spotkania, relacje i zbiegi okoliczności, których nie ma

‎” Najprostszy poziom nauczania wydaje się powierzchowny.

Składają się nań pozornie zupełnie nieplanowane spotkania: „przypadkowe” zejście się dwóch rzekomo nieznajomych w windzie..; dwóch studentów którym „zdarza” się iść razem do domu. Spotkania owe nie są przypadkowe.

Każde z nich może stać się potencjalnie sytuacją nauczania-uczenia się. Być może pozornie nieznajomy w windzie uśmiechnął się do Ciebie, być może studenci zostaną przyjaciółmi.

Nawet na poziomie najbardziej „przypadkowego” spotkania możliwe jest to iż dwoje ludzi straci z widoku oddzielne interesy, choćby tylko na moment. Ten moment wystarczy.”

ACIM- Kurs Cudów

 

Abyśmy mogli w każdej relacji uczyć się wzajemnie od siebie musimy być wobec siebie w 100% uczciwi. Nie możemy ukrywać przed drugą osobą prawdziwych intencji naszych słów – które pod płaszczem krytyki czy ataku niosą tak naprawdę wołanie o pomoc.

Gdy jesteśmy otwarci i szczerzy – możemy przedyskutować dokładnie sedno problemu  - które nader często dotyczy zupełnie czegoś innego niż nam się wydaje ( lub o tym wiemy -tylko to ukrywamy  - co jest przejawem braku uczciwości.

Każda forma osądu – jest samo osądem siebie – jest atakiem umysłu na nasze własne życie, ciało itd.

 

Gdy pozwalamy innym aby zasiewali w naszych umysłach negatywne osądy na temat innych ludzi – my jesteśmy za to odpowiedzialni. Nasz umysł wierzy we wszystko co słyszy.

A osądzanie utrzymuje w nas poczucie winy – które nie pozwala nam odkryć prawdy na nasz temat.

Wybierając osąd i atak zamiast miłości projektujemy nasze poczucie winy na świat zewnętrzny.

 

Nadajemy znaczenie wszystkiemu co widzimy. 

Czy naszą intencją jest poznać PRAWDĘ ?

Czy może tylko naszą wersję prawdy (ego) ? 

 

Każdy  związek i relacja trwają gdy są budowane na fundamencie Uczciwości. Kończą się gdy  powzwalamy aby nasze ego ( nie zainteresowane dobrem innych i uczciwością ) przejmowało ster.

Gdy naszą intencją jest szczęście drugiej osoby – gdy widzimy, że w naszym towarzystwie – cierpi – najczęściej – unikamy tej osoby  -co prowadzi do zakończenia związku, czy relacji. ( w przypadku męskiej energii – jest to jeszcze bardziej widoczne – gdyż, gdy postrzegają, że kobieta przez nich( lub poprzez sam fakt , że są obok niej )  - cierpi  - uciekają )

Najprostszą metodą pracy w związkach – jest przyjęcie nastawienia, które pomoże nam z odwagą  spojrzeć w siebie – tj. POCZUCIA HUMORU.

Notatka na marginesie

Posiadanie dzieci a rozwój duchowy

Wiele osób zadaje mi to pytanie i ponieważ trafiłem na pełną odpowiedź na to pytanie człowieka, którego bardzo cenię oto cytat :

dr David R Hawkins , MD Ph.D. :

” Dzieci nie stoją na drodze twojego duchowego rozwoju. Możesz siedzieć w ashramie przez lata i dotrzeć nigdzie oraz możesz być zestresowaną matką i pojąć wszystko bardzo szybko. Posiadanie dzieci może sprawić, że dotrzesz tam szybciej”