Wiara w Siebie, Lęk, Strach i Kurs Cudów
” Masz tak małą wiarę w siebie, ponieważ nie chcesz zaakceptować iż perfekcyjna miłość jest w Tobie – więc szukasz na zewnątrz tego – co mogłabyś/mógłbyś odnaleźć w Sobie”
by ACIM ( Kurs Cudów ) … i jak zawsze odpowiedzią jest Miłość
Nie ma się czego bać. Twoje przetrwanie to rola ducha nie ego
zrelaksuj się , wszystko jest dobrze
ta chwila i to co jest teraz w twoim życiu jest perfekcyjnie takie jakie jest
Dla przypomnienia : Twoja funkcja w tym świecie oraz radość ( szczęście ) są jednym i tym samym
Sensem życia ludzi wybierających miłość zamiast lęku jest bycie przykładem radości ( bez wysiłku , bez oporu )
w każdej chwili życia wobec każdego kogo spotykają na swej drodze. Ta intencja organizuje moc niezbędną aby stało się to możliwe.
Dlatego będąc w stanie radości nie musisz wiedzieć co będzie za chwilę, co będzie jutro itd… ..
Będąc kanałem nieograniczonej, wszechwiedzącej energii milości obserwujesz tylko to – co dzieje się samo
nie jesteśmy tego twórcami możemy ten fenomen tylko obserwować i mieć wobec świata stałe nieprzerwane nastawienie poczucia humoru i wobec siebie tez :
Relacje, komunikacja, pokora – ” skoro nie wierze w głosy w moim umyśle dlaczego mam wierzyć w twoje ” ?
;) realizacja Siebie jest podróżą do wnętrza w której przestajemy wierzyć w myśli które podsuwa nam ego. Gdy przepływa przez nas miłość umysł jest cicho:)
Odkrywanie prawdziwego Ja – jest proste – David Hawkins – cytat
” Tak jak słońce, wewnętrzne Ja cały czas świeci, ale poprzez negatywne chmury, nie doświadczamy tego. Nie jest potrzebne aby programować się prawdą, jest jedyne niezbędne aby uwolnić to co jest fałszem. Uwalnianie chmur z nieba aby została oświetlona cała negatywność pozwala doświadczyć pól energii, które są pozytywne. Tylko uwolnienie negatywności jest nam niezbędne – szczera decyzja – wola – aby uwolnić nawyki negatywnego myślenia. Usunięcie przeszkód stojących przed doświadczeniem tego skutkuje wzrastającym poczuciem ożywienia i radością z samego faktu, że jesteś”
~David R. Hawkins
Magiczny ( dziecinny ) rozwój świadomości ( duchowy )
Jedną z największych pułapek naiwnych poszukiwaczy i studentów wiedzy duchowej ( wiedzy o świadomości ) o których przestrzegał zarówno Jezus jak i Budda -
jest to samo zdanie ” nie idź w kierunku magii „.
Prawdziwy rozwój świadomości to droga bardzo zaawansowana i wymagająca pełnego oddania.
Mimo, że narzędzia są bardzo proste ( uprzejmość, służenie bez chęci zysku, bezwarunkowa miłość, wybaczanie )
muszą być praktykowane zawsze w każdych warunkach wobec każdego, kogo spotkamy.
Narcystyczny egoizm – nie chce o tym słyszeć. Dlatego idąc „na łatwiznę” – udające dorosłego dziecko – poszukuje rozwiązań, które będą magiczne, szybkie ale co najważniejsze nie naruszą fundamentu ego – jakim jest narcyzm – ego wierzy, że jest Bogiem.
Z mojej obecnej praktyki terapeutycznej wynika , że po warsztatach uwalniania, gdy ktoś po raz pierwszy słyszy prawdę o rozwoju świadomości (jesteśmy w 100% odpowiedzialni za swoje życie, odpowiadamy za każdą naszą myśl, czyn i słowo itp. ) dosyć często osobom silnie zaprogramowanym na magię proces odprogramowywania umysłu (odzyskania z powrotem mocy, którą posiadamy do wnętrza siebie) zajmuje nawet 2 lata.
Decyzja o wyborze pokory jest przecież taka prosta – a te osoby walczą ze sobą taki długi czas. Ale na tym polega wolna wola.
Akt poddania się Bogu (akt pokory) – Bądź Wola Twoja ( bez oczekiwania niczego, bez żądań, bez awersji ) jest tym co najczęściej po drodze walki ( krytykowania, osądzania, narzekania – szukania winnych ) przynosi ogromną wręcz dla nich ulgę. Uczucie spokoju. Walczyli o nic. O siłę ego, która nic nie znaczy. Gdy się poddali – odkrywają, że wszystko to czego szukali na zewnątrz cały czas spokojnie czekało w nich.
Rozwój świadomości można prowadzić drogami : serca lub rozumu.
Droga serca (wybaczanie ) – służenie innym – jest kursem przyspieszonym uwalniania dumy (egoizmu)
Poprzez umysł – gromadzimy wiedzę, uczymy się, uczymy – dążymy do zrozumienia siebie i innych – zajmuje to lata.
Cytaty z Kursu Cudów o magicznym myśleniu i jego skutkach :
„Fizyczna choroba odzwierciedla wiarę w magię” … ” ego wierzy, że poprzez karanie siebie – osłabi „karę” ze strony Boga”
(Bóg to czysta , bezwarunkowa miłość – jedyną wolą Boga dla Ciebie jest szczęście – możesz sobie wszystko wybaczyć teraz – to tylko decyzja. Bóg szanuje twoją wolną wolę – nie zaproszony – nie pomoże – dlatego akt oddania – pokory jest bardzo ważny ) Cytując Kurs ” Nie znasz niczego co postrzegasz – ani jedna z myśli, które żywisz, nie jest prawdziwa” – oraz – ” Nikt nie może ukrywać prawdy, chyba, że przed samym sobą. Bóg nie odmówi Ci odpowiedzi. Wolisz problem czy odpowiedź ? ”
„Cała magia opiera się na przekonaniu, że materia posiada kreatywne zdolności, których umysł nie może kontrolować „
„Magia jest nie kreatywnym używaniem umysłu”
„Cuda wyłącznie ukazują prawdę [taką jaką jest , nie taką jaką chcemy aby była ] ”
” Aby rozróżnić poczucie magia/cuda warto pamiętać, że ty siebie nie stworzyłeś ” … ” zapominasz o tym, gdy stajesz się egocentryczny – wtedy twoja wiara w magię jest nieunikniona ”
Osądzając innych osądzasz tylko siebie
Wiele osób prosiło mnie o rozszerzenie kontekstu osądzania :
Osąd to wyraz projektowania na świat zewnętrzny naszego własnego umysłu.
Osądzając drugiego człowieka widzimy w nim siebie.
Dla ego – akceptacja tego faktu jest początkiem końca dominowania ego w naszym życiu.
Większa część ludzkości woli oszukiwać siebie grając fałszywą rolę ofiary niż zaakceptować tę prostą prawdę.
Wszystko co jest – jest perfekcyjne takie jakie jest. Przestać osądzać jest kwestią prostą – wystarczy puścić przyjemność posiadania racji i fałszywego poczucia „wiem”. Tak naprawdę nie mamy żadnego pojęcia dlaczego ten świat jest taki jaki jest.
Gdy chcemy zobaczyć osobę u której nadal dominuje duma – wystarczy popatrzeć na osoby, które tak bardzo chcą uniknąć zajrzenia po źródło miłości w siebie, że ciągle wytykają wyimaginowane błędy u innych. To ich bawi , daje poczucie przyjemności dla ego - jednocześnie umacniając poczucie ofiary..
Osądzanie innych jest formą oszukiwania siebie…
Biblia: ” Nie osądzaj, gdyż zostaniesz osądzony”
Kurs Cudów : ” Jeżeli osądzasz rzeczywistość innych – nie unikniesz osądzania własnej rzeczywistości” – a co wiemy jest źródłem poczucia winy w podświadomości
Gdyż – to na co patrzysz – to lustro 0 widzisz siebie
Co ma być, to będzie :)
Najprostszy przykład pokory i akceptacji ?
” co ma być, to będzie „
oczekując , ze w przyszłości wydarzy się tylko to co służy najwyższemu dobru wszystkich ( to co najlepsze ) lub wprost oczekiwanie cudu – w wyniku aktu pokory i tego ze dysponujemy( umysł ) znacznie większa mocą niż się nam wydaje – ma bardzo duże prawdopodobieństwo zaistnienia ..
Niektórzy nazywają to wiarą a wiara czyni cuda
wystarczy sprawdzić
uczciwa i szczera intencja jest najważniejsza
tj . Oczekiwanie tego co najlepsze dla wszystkich bez chęci zysku
pełne zaufanie oznacza ze mimo ze czasami wydaje się nam że trudne sytuacje są niepotrzebne są tak naprawdę wręcz nam niezbędne !! I często w rezultacie okazują się błogosławieństwem
Skuteczne metody uwalniania stłumionego poczucia winy
Na ostatnim GRW w Warszawie omawialiśmy temat poczucia winy w relacji do zdrowia, to krótkie podsumowanie :
Stłumione poczucie winy w naszym podświadomym umyśle jest mechanizmem, dzięki któremu między innymi oszukujemy siebie w kwestii bycia ofiarą.
Im więcej w nas poczucia winy – pamiętając, że jest to silnie osłabiająca energia – tym więcej problemów ze zdrowiem.
Poczucie winy wpływa także na wszystkie inne obszary życia – szczególnie na wzrost/nasilenie stanów bezradności.
Fundamentalnym błędem ego jest przerzucanie wewnętrznego poczucia winy na zewnątrz – tzw. obwinianie.
Porzucenie osądzania. (wymaga poddania dumy o tym, że „ja wiem” )
To co widzimy w innych ludziach – widzimy w sobie. Osądzając innych tylko umacniamy te same cechy u siebie.
Nikt z nas nie może powiedzieć o drugim człowieku nic ‘obiektywnego’.
Im szybciej zrezygnujemy z osądzania – zatrzymamy gromadzenie sporej ilości podświadomego poczucia winy.
Ta projekcja polega na tym, że ta cecha , którą osądzamy u innych – tak naprawdę jest tylko i wyłącznie w nas – ale jest tak boleśnie się do tego przyznać więc wolimy się oszukiwać i zrzucać to na innych.
Porzucenie krytykowania (wymaga poddania dumy o tym, że „ja wiem” )
Kolejny wzorzec utrzymujący syndrom winy i ofiary to krytykowanie.
A. Maslow wiele lat temu badając doświadczenia szczytowe i kariery ludzi sukcesu uznał, że osoba, która w pełni się realizuje nie może przejmować się tym, co myślą o niej inni ludzie. A jest to możliwe wtedy – gdy my także porzucimy krytykowania w myśl zasady, że ten tylko boi się krytyki kto sam krytykuje.
Krytykując innych – wzmacniasz tylko to – co i tak jest już w Tobie.
Wymień 10 cech , co do których masz awersję u 3 bliskich Ci osób. Zrób tę listę.
I zobacz, że te wszystkie cechy są w większym lub mniejszym stopniu w Tobie.
Terapeutyczne podejście do krytyki i osądzania, dyskusja
Jeżeli posiadamy jakieś słabe strony, których nie akceptujemy – będziemy projektować je na innych.
Im celniej, ktoś powie prawdę na nasz temat – tym większy opór nasze ego postawi tej osobie.
W terapii – gdyby wszyscy akceptowali mnie jako terapeutę i zgadzali się z moim zdaniem – odniósłbym porażkę.
(wiele osób myśli , że terapeuta ma za zadanie powiedzieć innym to co chcą usłyszeć. Nie jest to prawdą. Intencją terapeuty jest pomóc komuś uświadomić sobie prawdę ale nie decyduje o tym, co jest tą prawdą – nie osądza !! )
Tak najczęściej działają związki
Dlatego w związkach i relacjach trzeba pamiętać , że druga osoba nie mówi o nas tylko o sobie i woła o pomoc ( Kurs Cudów )
Prawda ma nacisnąć w nas guziki – gdyż jeżeli nie ma w nas niczego co boli (ukryte poczucie winy) to nie zareagujemy !
Człowiek, który akceptuje siebie – nigdy nie będzie krytykował ani osądzał innych. Najczęściej nie ma na to czasu
Porzucenie dualności Dobra/Zła (filozofia Sokratesa)
Każdy potrafi czynić tylko dobro. Postrzega to dobro ze swojego poziomu świadomości.
To, że lubimy kawę, nie oznacza, że musimy mieć nienawiść do herbaty
Inaczej mówiąc nie walcz z tym , co jest negatywne – wybierz to – co jest pozytywne.
Rozwiązanie
Co jest intencją Twojego życia ? Spokój czy walka ? Walka z innymi na zewnątrz to tylko oznaka, że walczysz ze sobą.
Każdy człowiek jest perfekcyjny taki jaki jest.
Świat jest perfekcyjny taki jaki jest.
Jedynym sposobem aby pomóc światu i ludziom jest stanie się przykładem tego co wzmacnia ( Bezwarunkowa miłość i akceptacja )
Osobiście porzuciłem chęć krytykowania/osądzania poprzez lekcje Kursu Cudów i doświadczenia, które za tym przyszły.
Pokora oznacza dzisiaj dla mnie :
” Jeżeli osądzasz czy krytykujesz drugiego człowieka, osądzasz, krytykujesz Boga”
Audycja o Budowaniu Fundamentów Mocy
Zapraszam już 13 lutego , dzięki uprzejmości Adama Hameli – zostałem zaproszony do udziału w internetowym spotkaniu.
Zapisy ( ograniczona ilość miejsc )
http://rozwoj.adamhamela.com/audycja-5/
Dostęp: bezpłatny
Spokój, związki i chęć kontroli
Spokój umysłu można uzyskać poprzez puszczenie chęci kontrolowania – egoistycznego nastawienia zmieniania innych ludzi po to aby poczuć się lepiej
„Wolisz mieć rację czy mieć spokój”. Jest mantrą szczęśliwych związków.
Każde słowo wypowiedziane w kierunku drugiego człowieka ma swoją jednoznaczną intencję.
Albo jest to intencja jedności albo oddzielenia.
Nie da się kogoś krytykować przez przypadek, narzekać przez przypadek, osądzać przez przypadek.
To jest nasza odpowiedzialność. Jesteśmy odpowiedzialni za nasze intencje.
Moc jest w Tobie
Utrata mocy nastąpiła gdy uwierzyliśmy w lęk – w poczucie, że nie jesteśmy wystarczający tacy jacy jesteśmy.
Z poczucia oddzielenia od źródła – od miłości – zaczynamy wykorzystywać naszą moc przeciwko nam – są to myśli pełne lęku.
Żadna myśl nie jest neutralna. Musimy wziąć odpowiedzialność za to co utrzymujemy w umyśle. Celem naszego życia nie jest coś wziąć ale się uczyć.
Uczymy się właściwego wykorzystania mocy, którą posiadamy.
Nasza moc wzrasta gdy przestajemy atakować siebie i innych negatywnymi myślami i nastawieniami.
Wszystko co teraz doświadczasz jest perfekcyjne takie jakie jest – możesz wziąć te doświadczenia i podjąć decyzję aby się z nich uczyć – lub poczuć się ich ofiarą – wtedy będą powracać aż zobaczysz, że źródło tego co wspaniałe i tego co boli jest tylko w tobie. Całe twoje życie to wiara w coś.
Możesz zaufać mocy, która wspiera kwiaty w procesie kwitnięcia i wzrostu lub możesz próbować wszystko czynić na siłę – sama/sam.
Większość ludzi wokół ciebie jest przerażona. Żyją w świecie lęku. Twój przykład miłości – uwolnienia się od iluzji ego(lęku) jest największym darem jaki możesz uczynić ludzkości. Słowa nie mają znaczenia. Liczy się tylko to kim jesteś.
Możesz postrzegać ludzi jako niewinnych lub jako winnych – umacniasz to wtedy w sobie. Jesteś tak samo niewinna/niewinny jak inni. Poczucie winy to też iluzja. Największą „karą” za przeszłe „błędy” jest po prostu zmienić swoje postępowanie. Wybacz sobie i innym .. i pozwól sobie na bycie przykładem miłości we wszystkich obszarach życia …
Kluczem do szczęścia jest decyzja aby być szczęśliwą/szczęśliwym. Możesz się koncentrować na tym co jest „nie tak” w twoim życiu lub na tym co jest dobre – tak czy inaczej dostaniesz tego więcej. Tworzenie wynika z myśli. Możesz myśleć o braku czegoś (pragnienie) i to dostajesz. Możesz koncentrować się na obfitości i wtedy też tego pojawia się więcej. To tylko decyzja. Nie jesteś ofiarą świata, który widzisz.
Relacje
To co postrzegasz w innych – staje się silniejsze w Tobie = cytat z Kursu Cudów









